Zamach we Lwowie. Nie żyje policjantka, jest wielu rannych
W godzinach wieczornych 21 lutego w mieście Lwów na Ukrainie doszło do zamachu terrorystycznego. W pobliżu opery słychać było dwie silne eksplozje. Rannych zostało ponad 20 osób, nie żyje jedna policjantka.
Lwów. Zamach terrorystyczny w centrum miasta
W godzinach wieczornych 21 lutego w centrum Lwowa doszło do zamachu. Jak relacjonują ukraińskie media, nieopodal opery zgłoszono włamanie do jednego ze sklepów. Kiedy na miejsce przybyli funkcjonariusze policji, nastąpił silny wybuch.
Chwilę później na miejsce przybył drugi patrol służb. Niestety wtedy doszło do kolejnej, silnej eksplozji. W pobliżu opery wybuchła panika, a w okolicy zaroiło się od ratowników i policji.
Zobacz również: Tragiczny pożar w polskim mieście. W akcji pięć zastępów straży, nie żyje jedna osoba
Mer potwierdza, doszło do zamachu
Mer Lwowa Andrij Sadowy napisał na platformie Telegram, że w pobliżu opery doszło do zamachu terrorystycznego. Chwilę później komunikat wydała lwowska prokuratura. Jak czytamy, w wyniku wybuchu zginęła 23-letnia policjantka. Liczba rannych jest wciąż ustalana, ale mówi się o ponad 20 hospitalizowanych osobach.
Eksplozja uszkodziła pojazd służb oraz cywilne auto. Na miejsce wysłano grupę śledczą, która ma ustalić, jak i dlaczego doszło do wybuchu. Prokuratura bada, kto odpowiada za przygotowanie zamachu terrorystycznego.
Zobacz też: Proboszcz pokazał rachunek za ogrzewanie. Kwota zwala z nóg
It is now confirmed there are multiple dead and injured Police officers and service men after explosions in the heart of Lviv, less than 50 meters from the Opera house. pic.twitter.com/QSUNXVFlCN
— World Monitor (@MonitorWarnow) February 22, 2026
Lwów celem ataku terrorystycznego
Najnowsze komunikaty ukraińskich służb jednoznacznie wskazują, że eksplozje miały charakter celowy i stanowiły zamach. Śledczy nie ustalili jeszcze sprawców, jednak w kontekście trwającego konfliktu trudno pominąć możliwy związek z działaniami Federacji Rosyjskiej. Tego typu incydenty wpisują się w logikę współczesnej wojny pełnoskalowej i hybrydowej, w której obok działań militarnych wykorzystuje się sabotaż, dezinformację i operacje destabilizacyjne.
Zamachy terrorystyczne pełnią w takim modelu rolę narzędzia nacisku i psychologicznej presji. Ich celem jest zastraszenie społeczeństwa, podważenie poczucia bezpieczeństwa oraz pokazanie, że przeciwnik potrafi uderzyć w dowolnym miejscu i czasie, bez otwartego użycia regularnych sił zbrojnych. Sprawcy chcą w ten sposób obnażyć słabe punkty państwa, wywołać chaos informacyjny i osłabić zaufanie obywateli do instytucji publicznych.