Od wyborów na Węgrzech minęły godziny, a tu takie słowa. To Magyar powiedział o Polsce
Podczas ostatniego masowego zgromadzenia przed parlamentem w Budapeszcie, Péter Magyar złożył deklarację, która odbiła się szerokim echem w całym regionie. Jego pierwsza zagraniczna podróż po ewentualnym przejęciu władzy odbędzie się do Warszawy.
Zmiana rządu w Budapeszcie
Péter Magyar, który wygrał wybory parlamentarne na Węgrzech, stawia na radykalną zmianę w polityce zagranicznej. Podkreślił, że pod jego przywództwem Węgry zakończą okres kłótni z Brukselą i staną się „ponownie silnym sojusznikiem w Unii Europejskiej i NATO”.
Wybór Warszawy jako pierwszego celu podróży jest symboliczny. Ma to być sygnał odnowienia relacji w ramach Grupy Wyszehradzkiej, które mocno ucierpiały z powodu prorosyjskiej postawy obecnego rządu w Budapeszcie.
Zobacz więcej: Viktor Orban w końcu przerwał milczenie. Nie krył rozczarowania, wymowna obietnica
Péter Magyar zapowiada zmiany
Lider TISZY zapowiada nie tylko zmiany zewnętrzne, ale i głębokie sprzątanie na własnym podwórku. W swoim przemówieniu Magyar zadeklarował, że:
-
Błędy zostaną naprawione, a polityka oparta na konfliktach odejdzie do przeszłości.
-
Sztucznie wykopane rowy w społeczeństwie zostaną zasypane, by zjednoczyć Węgrów.
-
Winni nadużyć zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, co jest bezpośrednim uderzeniem w elity związane z poprzednim układem władzy.
Błędy zostaną naprawione, a polityka oparta na konfliktach odejdzie do przeszłości.
Sztucznie wykopane rowy w społeczeństwie zostaną zasypane, by zjednoczyć Węgrów.
Winni nadużyć zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, co jest bezpośrednim uderzeniem w elity związane z poprzednim układem władzy.
Zobacz więcej: Viktor Orban chwycił za telefon. To powiedział swojemu rywalowi