Nie żyją cztery osoby, w tym dziecko. Dramatyczny wypadek, w akcji wszystkie służby
W piątek w Kijowie doszło do bardzo groźnego wypadku drogowego. Rozpędzony samochód osobowy uderzył w pieszych, którzy korzystali z miejskiego przejścia. Na miejscu przez wiele godzin pracowały służby ratunkowe i policja.
Mercedes wjechał w przejście podziemne
Do wypadku doszło około godziny 17:30 na bulwarze Czokołewskim. 49-letni kierowca samochodu marki Mercedes-Benz jechał z dużą prędkością, stracił panowanie nad kierownicą i wjechał prosto do przejścia podziemnego.
W tym samym momencie wychodzili z niego ludzie. Świadkowie relacjonowali, że słyszeli głośny huk, auto na chwilę uniosło się w powietrze, a potem siłą rozpędu przejechało niemal przez cały tunel.
Zobacz więcej: Eksplozja tuż przy największej elektrowni atomowej w Europie. Są ranni
Cztery ofiary śmiertelne i ranni
W wypadku zginęły cztery osoby, wśród których było dziecko. Trzy inne osoby zostały ranne i przewieziono je do szpitala. Stan zdrowia kierowcy, który pochodzi z obwodu chersońskiego, nie jest znany. Policja natychmiast wszczęła oficjalne śledztwo, aby dokładnie wyjaśnić okoliczności tej tragedii.
Zobacz więcej: Tragedia podczas imprezy urodzinowej. Nie żyje 3-letni Mikołaj
Co dalej z kierowcą mercedesa?
Ukraińskie media szybko ustaliły, że sprawca wypadku już wcześniej regularnie łamał przepisy drogowe i często przekraczał dozwoloną prędkość. Mężczyzna był sprawcą innych niebezpiecznych sytuacji na drodze. W samym tylko 2026 roku doprowadził do dwóch zdarzeń drogowych, a w ostatnim czasie miał ich na swoim koncie łącznie cztery.