Dramat na lotnisku, przód samolotu nagle runął na ziemię. Są ranni
Groźny incydent na lotnisku we Frankfurcie nad Menem doprowadził do nagłego uszkodzenia samolotu pasażerskiego linii Lufthansa. Zdarzenie miało miejsce tuż przed planowanym rejsem transatlantyckim, wywołując natychmiastową reakcję służb ratunkowych i opóźnienie podróży dla oczekujących pasażerów.
Nagły upadek kadłuba przed boardingiem
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek około godziny 12:45. Samolot typu Boeing 787, należący do niemieckiego przewoźnika Lufthansa, przygotowywał się do realizacji rejsu LH450 z Frankfurtu do Los Angeles.
W momencie, gdy pasażerowie oczekiwali na rozpoczęcie boardingu, przednia część maszyny niespodziewanie opadła i runęła bezpośrednio na płytę lotniska. W sieci szybko pojawiły się zdjęcia dokumentujące uszkodzony kadłub leżący na ziemi.
Zobacz więcej: Katastrofa samolotu, maszyna nagle runęła. Są ofiary śmiertelne i zaginieni
Poszkodowani wśród załogi i personelu samolotu
Choć podróżni nie zdążyli jeszcze wejść w strukturę pokładu, wewnątrz maszyny trwały już intensywne przygotowania do lotu. W kabinie znajdowali się członkowie załogi oraz pracownicy obsługi naziemnej portu lotniczego.
W wyniku gwałtownego wstrząsu spowodowanego opadnięciem samolotu, kilka osób z personelu odniosło obrażenia. Poszkodowanym natychmiast udzielono niezbędnej pomocy i poddano ich opiece medycznej na miejscu zdarzenia.
Zobacz więcej: Wyjątkowe zjawisko nad Polską. Dziś w nocy wszyscy będą patrzeć w niebo
Dochodzenie przewoźnika i organów lotniczych
Władze linii lotniczych podjęły natychmiastowe kroki w celu zbadania tego nietypowego wypadku. W oficjalnym oświadczeniu cytowanym przez agencję Reutera przewoźnik potwierdził, że we współpracy z odpowiednimi organami państwowymi prowadzi szczegółowe dochodzenie.
Śledztwo ma na celu precyzyjne ustalenie wszystkich okoliczności oraz przyczyn, które doprowadziły do awarii i tak poważnego uszkodzenia Boeinga na stanowisku postojowym.