Żałoba w Małopolsce. Nie żyje 17-letni Kamil, porażające okoliczności śmierci
Niedziela, 31 maja, na długo pozostanie dniem żałoby dla mieszkańców gminy Uście Gorlickie. W miejscowości Czarna doszło do wypadku, w którym zmarł 17-letni Kamil – młody motocyklista, druh Ochotniczej Straży Pożarnej KSRG Brunary oraz zawodnik lokalnego klubu piłkarskiego.
Jak doszło do wypadku w gminie Czarna?
Do zdarzenia doszło około południa na jednej z dróg gruntowych. Z nieustalonych dotąd przyczyn kierujący motocyklem nastolatek uderzył w drewno składowane przy drodze. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, które podjęły walkę o jego życie.
Strażacy, ratownicy medyczni oraz policjanci przez długi czas prowadzili intensywne działania ratownicze, w tym resuscytację krążeniowo-oddechową. Pomimo ogromnego zaangażowania wszystkich uczestniczących w akcji służb, 17-latka nie udało się uratować.
Zobacz więcej: Potężny wybuch, trwa akcja ratunkowa. Nie żyje co najmniej 55 osób
Pożegnanie druha straży pożarnej
Szczególnie bolesny wymiar tragedia ma dla druhów z OSP KSRG Brunary. Kamil był członkiem jednostki i aktywnie angażował się w jej działalność. W opublikowanym po zdarzeniu pożegnaniu strażacy podkreślili, że odszedł ich kolega, który pozostawił po sobie smutek, niedowierzanie i pustkę.
Kamil był również dobrze znany w lokalnym środowisku sportowym, reprezentując barwy LKS „Biała” Brunary. Dał się tam poznać jako zaangażowany zawodnik i bardzo lubiany kolega z drużyny.
Zobacz więcej: Stanowczy głos z Pałacu Prezydenckiego po decyzji Zełenskiego. „Powinien przeprosić Nawrockiego”
Wyjaśnianie przyczyn tragedii
Obecnie dokładne okoliczności tej tragedii wyjaśniają policjanci, którzy prowadzą czynności mające ustalić przebieg i bezpośrednie przyczyny wypadku. Śmierć młodego mieszkańca gminy Uście Gorlickie pozostawiła w sercach bliskich, przyjaciół i znajomych ogromny ból. Mimo młodego wieku zdążył zapisać się w pamięci wielu osób jako kolega, sportowiec i druh gotowy nieść bezinteresowną pomoc innym.