Nie do wiary, kto jest ofiarą katastrofy śmigłowca w Małopolsce. Wyjątkowo przykre
W tragicznej katastrofie lotniczej, do której doszło w nocy z środy na czwartek, zginął 30-letni Błażej Czarnecki, były zawodnik kilku krajowych klubów, który od kilku lat realizował swoją pasję jako profesjonalny pilot. Tragedia wywołała ogromne poruszenie, a w mediach społecznościowych pojawiają się kolejne oficjalne pożegnania.
Nie żyje Błażej Czarnecki
Wstrząsającą wiadomość opublikował w mediach społecznościowych zespół PZL Leonardo Avia Świdnik, z którym zawodnik był związany przez lata:
Są informacje, których nigdy nie chcielibyśmy przekazywać. Niestety, ta jest jedną z nich… Dziś w nocy w katastrofie lotniczej zginął Błażej Czarnecki, siatkarz, który przez lata był związany z naszym Klubem.
Błażej Czarnecki, grający na pozycji przyjmującego, reprezentował również barwy m.in. Czarnych Radom czy LKPS Lublin. Kondolencje rodzinie złożył także prezydent Chełma, Jakub Banaszek:
W katastrofie lotniczej zginął Pan Błażej Czarnecki, były zawodnik Naszego Klubu. (…) Wyrazy współczucia, szczere kondolencje dla Taty Pana Błażeja i byłego trenera Klubu Pana Sławomira Czarneckiego oraz Rodziny.
Zobacz więcej: Chwalińska znów to zrobiła. Polka finalistką Rolanda Garrosa
Tragiczny lot z zagranicy
30-latek, który studiował w Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie, pasjonował się lotnictwem od lat i regularnie publikował zdjęcia z podniebnych podróży. Do tragedii doszło, gdy pilotowany przez niego śmigłowiec Robinson R44 Raven II wracał z zagranicy do Polski i nagle zniknął z radarów.
Ofiarą jest 30-letni pilot z Polski – poinformowała asp. Anna Zbroja-Zagórska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Nocna akcja poszukiwawcza rozpoczęła się w czwartek, 4 czerwca, około godziny 3:00. Wrak maszyny oraz ciało pilota odnaleziono w rejonie góry Lubogoszcz obok Kasiny Wielkiej. Okoliczności wypadku są obecnie wyjaśniane przez służby.
Zobacz więcej: Koszmar podczas procesji Bożego Ciała. Mężczyzna wtargnął pod ołtarz z nożami