Katastrofa samolotu. Maszyna spadła na prywatną posesję, trwa akcja służb
Do zdarzenia doszło w sobotę 6 czerwca po godzinie 17. Ultralekki samolot, którym leciał tylko pilot, spadł na posesję. Strażacy z Żyrardowa ruszyli do akcji i zabezpieczyli teren.
Samolot spadł na posesję
Jak przekazał TVN24, w samolocie znajdował się jedynie 65-letni pilot. Ranny został przetransportowany do szpitala. Najprawdopodobniej to on zawinił.
Spadł ultralekki samolot, podróżowała nim jedna osoba. Pod opieką Zespołu Ratownictwa Medycznego mężczyzna trafił do szpitala. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, chodzi m.in. o rozlane paliwo. Nasze działania już się kończą – poinformował mł. bryg. mgr inż. Jarosław Belina w rozmowie z TVN24 około godziny 18.
Dlaczego doszło do katastrofy samolotu?
Ze wstępnych ustaleń wynika, że awionetkę pilotował 65-letni mężczyzna, który był trzeźwy. Został on przewieziony do szpitala. Pilot prawdopodobnie zszedł zbyt nisko, w wyniku czego uderzył o ziemię – przekazała komisarz Emilia Bodych.
Służby znajdujące się na miejscu prowadzą czynności wyjaśniające. Dokładną przyczynę wypadku ustala policja. Analizą okoliczności i przebiegu zdarzenia zajmie się również Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.