Nagła akcja służb na S7. Zablokowali przejazd w kierunku Warszawy
Służby zablokowały trasę S7 w kierunku Warszawy w okolicy węzła Tarczyn Północ. Decyzję tę podjęto z powodu interwencji, która dotyczyła osoby leżacej na jezdni. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz m.in. liczne zastępy straży pożarnej.
Pilna interwencja służb na S7 w stronę Warszawy
Jak informuje st. kpt. Kamil Styczek z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie, w piątek 19 maja o godzinie 13:20 służby dostały informację dotyczącą osoby leżącej na jezdni. Miała się ona znajdować na drodze S7 na wysokości węzła Tarczyn Północ w kierunku Warszawy. Wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którym następnie przetransportowano osobę do szpitala.
Zgłoszenie dotyczyło osoby leżącej na jezdni ekspresówki. Odnaleziona osoba została przetransportowana do szpitala przez LPR – przekazał w rozmowie z portalem warszawa.naszemiasto.pl st. kpt. Kamil Styczek.
Poważne utrudnienia dla kierowców na S7
Podjęto decyzję o zablokowaniu trasy S7 w kierunku Warszawy na czas prowadzenia akcji ratunkowej. Kierowcy jadący w stronę stolicy mogli jedynie skorzystać ze zjazdu z ekspresówki, co z kolei przyczyniło się do utrudnienia w ruchu.
Na miejsce zdarzenia, oprócz śmigłowca LPR, wezwano również policję, a także sześć zastępów straży pożarnej. Służby pracowały przez kilka godzin, a ruch przywrócono, jak podaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, po godzinie 15:30.