Kierowcy często mylą znaki D-3 i C-5. Różnią się tylko kształtem

Znaki drogowe fot. CANVA, pixabay.com Znaki drogowe fot. CANVA, pixabay.com

Polacy notorycznie mylą ze sobą znaki drogowe C-5 i D-3. Choć wydają się podobne, różnią je diametralne różnice ws. zastosowania na drodze. Nieznajomość ich może grozić wysokim mandatem.

Polacy notorycznie mylą te dwa znaki drogowe

Na polskich drogach mamy wiele znaków, z których wiele mijamy sporadycznie lub widzimy je bardzo rzadko. Niestety wielu użytkowników drogi „popisuje się” także nieznajomością podstawowych znaków. Do częstych pomyłek należą symbole drogowe D-3 i C-5. Są to odpowiednio „droga jednokierunkowa” i „nakaz jazdy prosto”. Wielu kierowców nie zna podstawowych różnic między nimi i traktują je tak samo.

Czytaj też: Nie żyje Marcin Kozakiewicz. Tragiczna informacja obiegła Polskę

Czym różni się droga jednokierunkowa od nakazu jazdy prosto?

Choć oba znaki wyglądają podobnie, to ich znaczenie jest całkiem inne. Na drodze jednokierunkowej zabroniona jest jazda pod prąd. Dozwolone są za to manewry skręcania, cofania lub parkowania.

Nakaz jazdy prosto oznacza z kolei bezwzględną konieczność jazdy przed siebie na konkretnej drodze lub skrzyżowaniu. Zabronione są wtedy manewry parkowania, skręcania czy cofania. Znak stawiany jest najczęściej tam, gdzie manewry skręcania mogą niebezpieczne lub utrudniać ruch.

Czytaj też: Samochody, meble i sprzęt za ułamek ceny. Wojsko rusza z wyprzedażą

Jaki mandat za znak C-5?

Nieprawidłowa jazda za znakiem drogowym „nakaz jazdy prosto” (C-5) może grozić wysokim mandatem. Zgodnie z przepisami, za złamanie nakazu policja może nałożyć na kierowcę karę od 200 do 300 złotych. Dodatkowo do konta kierującego zostanie przypisanych 5 punktów karnych. Taka kara może być efektem np. cofania, skrętu w lewo lub prawo, czy też zawracania za znakiem.

 
Michał Pokorski

Michał Pokorski - Redaktor

Dziennikarz portalu New Media 24. W trakcie swojej kariery relacjonował najważniejsze wydarzenia z kraju i zza granicy, w tym np. igrzyska olimpijskie, wybory prezydenckie, czy też konklawe. W pracy stawia na rzetelność, nowatorskie podejście, wiarygodność źródeł oraz przestrzeganie zasad etyki dziennikarskiej. Publikował i tworzył materiały m.in. na portalach Onet, Goniec, Goniec Sport, Mistrzowie Polski czy też dla Akademickiego Radia Luz.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze