Afera po sobotnim koncercie w Opolu. Widzowie nie wytrzymali, tego nie chcieli oglądać
Tegoroczny festiwal w Opolu zdecydowanie dostarcza widzom emocji przeplatanych znakomitą muzyką. Na tamtejszej scenie w ostatnim czasie wystąpiło wiele gwiazd, prezentując uwielbiane przez słuchaczy przeboje. Niestety po sobotnim koncercie w sieci rozpętała się burza, a w ogniu krytyki stanęli prowadzący, czyli Ola Budka oraz Marek Niedźwiecki. Internauci zauważyli, że gospodarze wydarzenia, ich zdaniem, bardzo często pomagali sobie za pomocą kartek.
Festiwalu w Opolu pod lupą internautów
W ostatnich dniach Opole wypełniło się znakomitą muzyką, a to za sprawą kultowego festiwalu, odbywającego się tam systematycznie co rok. W tym czasie na scenie stanęło wiele utalentowanych gwiazd, posiadających ogromne rzesze fanów, uwielbiających słuchać ich twórczości.
Sobotni wieczór dla osób, które zdecydowały się na obejrzenie i wysłuchanie tego wydarzenia, bez względu na to, czy zasiedli przed ekranami, czy też udali się bezpośrednio pod scenę, przepełniony był muzycznymi emocjami. Tego dnia odbył się koncert „Autobiografia”, który poświęcony był twórczości Bogdana Olewicza, niesamowicie uzdolnionego autora tekstów.
Na scenie wówczas pojawiła się plejada znakomitych gwiazd. Wśród nich znaleźli się m.in. Doda, Natalia Kukulska, Krzysztof Cugowski czy Kuba Badach. Nie zabrakło również przedstawicieli legendarnej grupy Perfect.
Wieczór ten trafił również pod lupę internautów, którzy szybko dali znać, jak, ich zdaniem, wypadło to wydarzenie. Niestety niektórzy z nich nie mieli dobrego zdania, a część z użytkowników sieci skupiła się na prowadzących.
Prowadzący festiwal w Opolu w ogniu krytyki
Sobotnie wydarzenie poprowadzili Ola Budka oraz Marek Niedźwiecki, a ich zadaniem była nie tylko konferansjerka i zapowiadanie kolejnych gwiazd, ale również przybliżanie historii utworów napisanych przez Bogdana Olewicza oraz przemycanie ciekawych anegdot z nim związanych. Niestety pewne szczegóły wyjątkowo rozczarowały internautów.
Ci zauważyli, że dziennikarz podczas koncertu niemalże nie rozstawał się z kartką i bardzo często do niej zerkał. Użytkownikom sieci to jednak nie przypadło do gustu, a upust emocjom dali w mediach społecznościowych, komentując jednocześnie wydarzenie i dzieląc się swoimi opiniami.
Czy TVP w likwidacji brakuje prawdziwych konferansjerów? Niedźwiecki czytający z kartki wygląda słabo;
Zobaczyłem Niedźwieckiego i odechciało mi się oglądać Opole;
Piosenki super, ale prowadzenie to porażka. Czytanie z kartek i to takie mało profesjonalne – twierdzą internauci.