Wstrząsające sceny na lodowisku. Dziesiątki osób nagle musiały uciekać
Wieczorny pobyt na lodowisku Toropol w Opolu zamienił się w niebezpieczny incydent. Ktoś rozpylił w budynku gaz pieprzowy, co zmusiło dziesiątki osób do nagłej ucieczki na zewnątrz. Na miejscu natychmiast pojawiły się wszystkie służby ratunkowe.
Atak gazem na lodowisku
Tuż przed godziną 20:00 nieznany sprawca rozpylił gaz pieprzowy w toalecie oraz na jednym z korytarzy obiektu w Opolu. Ponieważ gaz w zamkniętym pomieszczeniu błyskawicznie wywołuje duszności i silne pieczenie oczu, ratownicy podjęli decyzję o natychmiastowej ewakuacji 30 gości oraz 5 pracowników.
Na miejscu pojawiły się trzy zastępy straży pożarnej, policja oraz aż cztery karetki pogotowia, by udzielić pomocy osobom skarżącym się na problemy z oddychaniem.
Zobacz więcej: Dramat w polskim mieście, hotel w ogniu. Pilna ewakuacja, w akcji wszystkie służby
Ewakuacja i akcja ratownicza strażaków
Choć sytuacja wyglądała groźnie, strażacy poinformowali, że nikt nie musiał trafić do szpitala. Po wyprowadzeniu ludzi strażacy dokładnie przewietrzyli budynek przy ul. Barlickiego i sprawdzili, czy powietrze jest już bezpieczne. Policja zabezpieczyła już nagrania z monitoringu i zapewnia, że ustalenie sprawcy tego bezmyślnego żartu to tylko kwestia czasu. Lodowisko zostało tymczasowo zamknięte, aby śledczy mogli spokojnie dokończyć swoje czynności.
Zobacz więcej: Cała Polska objęta alertami II i III stopnia. Wydano ważny komunikat dla mieszkańców