Potężny pożar zakładów mięsnych. W akcji 40 zastępów straży pożarnej, 4 osoby trafiły do szpitala

pożar fot. Facebook @Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu pożar fot. Facebook @Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu

W zakładach mięsnych w Chróścinie znajdującej się w województwie dolnośląskim wybuchł pożar. Strażacy walczyli z ogniem całą noc. Konieczna była ewakuacja kilkunastu osób, a czworo z nich podtruło się dymem.

Pożar zakładów mięsnych na Dolnym Śląsku

W czwartek 14 maja w godzinach wieczornych w zakładach mięsnych znajdujących się w Chróścinie w powiecie górowskim w województwie dolnośląskim wybuchł pożar, który szybko objął znaczną część produkcyjną budynku. Kapitan Krzysztof Mastalerz z Państwowej Straży Pożarnej w Górze w rozmowie z TVN24 wyjawił, że gdy na miejsce przybyli strażacy, ogień zajął już dużą część dachu.

Zobacz więcej: Tragedia w czwartkowy wieczór. Nie żyje 31-latek, na miejscu zaroiło się od służb

Liczne zastępy straży pożarnej rozpoczęły walkę z żywiołem

Do akcji gaśniczej zakładów mięsnych w Chróścinie zadysponowano co najmniej 40 zastępów straży pożarnej. Mł. bryg. Marcin Klefas z zespołu prasowego Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Górze w rozmowie z polsatnews.pl wyjaśnił, że walka z żywiołem trwała całą noc.

Na miejscu pracuje 40 zespołów straży pożarnej. Działania prowadzimy z zewnątrz. Gasimy pożar z dachu z trzech drabin – tłumaczył.

Akcja gaśnicza prowadzona z zewnątrz budynku, spowodowana jest względami bezpieczeństwa. Obiekt jest wykonany w stalowej konstrukcji, co z kolei znacznie utrudnia wewnętrzne działania. Ponadto, jak przekazuje KW PSP Wrocław, „doszło do zawalenia części konstrukcji dachowej”.

Zobacz więcej: Do Polski nadciągają burze i grad. Zacznie się za kilka godzin, w tych regionach będzie najgorzej

Konieczna była ewakuacja

Mł. bryg. Marcin Klefas podczas rozmowy z polsatnews.pl przekazał, że ewakuowano z miejsca zdarzenia 12 osób. Czworo z nich następnie trafiło do szpitala po tym, jak podtruły się dymem.

Ewakuowanych zostało 12 osób, cztery z nich podtruły się dymem, zostały przetransportowane do szpitala – poinformował.

Nie ma jednak niebezpieczeństwa dla mieszkańców, o czym informuje kpt. Krzysztof Mastalerz. Przekazał w TVN24, że dym powstały w wyniku pożaru, kieruje się w pola, gdzie nie ma zabudowań mieszkalnych. Dodatkowo na miejscu działa grupa chemiczna, zajmująca się monitorowaniem składu powietrza.

Dym kieruje się w część niezamieszkałą – w pola, więc nie ma niebezpieczeństwa dla mieszkańców. W tym momencie mamy tutaj grupę chemiczną, która monitoruje skład powietrza – przekazał.

 
Elżbieta Włodarska

Elżbieta Włodarska - Redaktor

Dziennikarka portalu New Media 24. Od początku ścieżki zawodowej związana z mediami - pracowała m.in. w portalu Goniec.pl. Z zaangażowaniem śledzi, co dzieje się w kraju i na świecie. Ma na swoim koncie wiele wywiadów. Szczególnie bliska jest jej tematyka społeczna. Prywatnie mama dwóch nastoletnich chłopców.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze