Nie legendarna dziennikarka TVP. Pożegnali ją w wyjątkowy sposób
Nie żyje Lucyna Barcz, dziennikarka związana z TVP przez ponad 50 lat. Zmarła 10 marca w wieku 94 lat, o czym poinformowali w poruszającym wpisie przedstawiciele stacji.
Nie żyje Lucyna Barcz
Lucyna Barcz była pierwszą reporterką „Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego”, programu informacyjnego emitowanego na antenie TVP od 1958 roku. Wcześniej była związana z działem wiejskim „Sztandaru Młodych” i z Redakcją Łączności z Widzami.
Dziś rano zmarła nasza redakcyjna Koleżanka Lucyna Barcz. (…) Miała 94 lata. Dbała o czystość polszczyzny, toczyła boje z tymi, którzy podchodzili nonszalancko do zasad poprawnej pisowni. Była nieugięta. Już na emeryturze po każdej emisji skrupulatnie odnotowywała każdy błąd. Ale dzięki temu materiały reporterskie to były językowe perły – wspominają pracownicy TVP.
Lucyna Barcz w karierze uratowała wiele cennych, archiwalnych materiałów, w tym nagranie z koncertu pianisty Artura Rubinsteina na Wawelu. Za swoje dokonania została uhonorowana Złotym Krzyżem Zasługi oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Przyjaciele żegnają zmarłą dziennikarkę
Legendarną dziennikarkę pożegnała za pośrednictwem mediów społecznościowych także Miłka Skalska, prowadząca „Teleexpress”. We wpisie wspomina ją jako „strażniczkę polszczyzny, mistrzynię ciętego języka i legendę Telewizji Polskiej”.
W redakcji „Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego” adiustowała teksty, które potem pojawiała się na antenie, czytali je lektorzy, reporterzy, prezenterzy. Bożesz, jak my się baliśmy Lucyny. Niektórym to zostało do dziś. Była dla nas bezwzględna! Nie przepuściła najdrobniejszego błędu – czytamy.
Miłka Skalska podkreśliła, że Lucyna Barcz miała niesamowite zdolności językowe, „wyczulony słuch na piękno języka ojczystego” i cechowała się niestrudzoną niezłomnością, dzięki czemu wkładała w pracę całą siebie.
Kochana Lucynko, Twoje długie życie nie było usłane różami, dużo przeszłaś, a mimo to dużo dałaś świtu! Dużo siebie poświęciłaś dla innych i oddałaś serce Twoje wielkiej miłości — Telewizji Polskiej. I już za życia stałaś się jej wielką legendą – dodała.