Ta odpowiedź przejdzie do historii „Familiady”. Uczestniczka naprawdę to powiedziała
Familiada znów zaskoczyła widzów hitową wpadką uczestniczki. W kluczowym pytaniu kapitanka zespołu postawiła na swoją intuicję, która niestety mocno ją zawiodła. Francuskie rzeki pokonały panią Anetę, a filmik niesie się po sieci.
Familiada. Zaskakująca sytuacja tuż przed finałem
W ostatnim odcinku „Familiady” rywalizowały ze sobą drużyny „Liski rabusie” oraz „Rodzice piłkarek”. W ostatnim pytaniu przed finałem należało podać rzekę, która znajduje się we Francji. Zespół „Lisków” potrzebował jednej poprawnej odpowiedzi, aby awansować do finału.
Wcześniej rywale trafili dwie rzeki, które typowali ankietowani. Były to odpowiednio Loara oraz Sekwana. Trzecia odpowiedź sprawiła im sporo problemów i pytanie z szansą na wygraną przejęła ekipa „Lisków”. Po naradzie zespołu, członkowie wskazywali konsekwentnie na Rodan, jednak ostatnie zdanie należało do kapitanki.
Kapitanka zaskoczyła odpowiedzią w Familiadzie
Decydujący głos należał do kapitanki – pani Anety. Kobieta postanowiła nie słuchać swoich kolegów z zespołu i zdecydowała się na inną odpowiedź. Uczestniczka postawiła na… Tamizę! Po swoim wyborze powiedziała słowa, które z pewnością zapiszą się w historii wpadek programu:
No dobra, trudno, powiem. Tamiza. (…)
Nie wiem, trudno. Raz się żyje. Najwyżej będę memem – wypaliła pani Aneta.
Czytaj także: Kto dziedziczy po osobie bezdzietnej? Przepisy dokładnie określają kolejność
Familiada i kolejna hitowa wpadka
Odpowiedź wybrana przez kapitankę była oczywiście niepoprawna. Rzeka Tamiza to druga najdłuższa rzeka Wielkiej Brytanii. Przepływa przez południową Anglię i Londyn, a następnie wpada do Morza Północnego.
Hitowa wpadka poskutkowała awansem do finału zespołu „Rodziców piłkarek”. Błędna odpowiedź kosztowała zespół pani Anety przynajmniej 25 tysięcy złotych, które można było wygrać w wielkim finale.
Czytaj także: Atak dronów na lotnisko. Trzy samoloty poważnie uszkodzone