Pakistan zaatakował Afganistan, Kabul w ogniu. „Otwarta wojna”
W nocy z czwartku na piątek Pakistan zaatakował Afganistan. Doszło do eksplozji w Kabulu oraz dwóch prowincjach, a na celowniku znajdowały się siedziby talibów.
Coraz bliżej do wojny
W czwartek 26 lutego Pakistan wypowiedział wojnę talibskim władzom Afganistanu. Jak przekazał pakistański minister obrony Khwaja Asif:
Nasza cierpliwość się skończyła.
Polityk zadeklarował sąsiadowi „otwartą wojnę”, a po zmroku wybuchły pierwsze eksplozje.
Pakistan’s Air Force conducted strikes on Taliban targets in Kabul. pic.twitter.com/q3MGH1aZS8
— Clash Report (@clashreport) February 26, 2026
Eksplozje w Afganistanie
Wieczorem pakistańskie siły lotnicze wdarły się do przestrzeni powietrznej stolicy oraz dwóch afgańskich prowincji. Zaatakowano:
- Kabul (stolica),
- Kandahar i
- Paktię.
Według oficjalnych komunikatów zbrojna interwencja była odpowiedzą na agresywną politykę talibów. Informację tę przekazał pakistański minister spraw wewnętrznych Mohsin Naqvi:
Pakistańskie siły zbrojne odpowiedziały we właściwy sposób na otwartą agresję afgańskich talibów.
W Afganistanie pojawiły się odrzutowce z Pakistanu, które przeprowadziły ataki bombowe. Ich celami były m.in. posterunki, kwatery główne oraz magazyny amunicji talibów.
Pakistan: „Kontratak”
Według rzecznika pakistańskiego rządku Mosharrafa Zaidi działania militarne są także „kontratakiem”.
Pakistańskie kontruderzenia na cele w Afganistanie trwają.
– napisał polityk na platformie X. Dodał, że atak bombowy jest odpowiedzią na „nieprowokowane ataki afgańskie”. Po wybuchach nad afgańskimi miastami unosiły się kłęby czarnego dymu, a niektóre z budynków stanęły w ogniu. Było również słychać wiele syren karetek pogotowia.
Według danych przekazanych przez Afganistan śmierć poniosło więc 133 talibów. Dodatkowo ponad 200 z nich odniosło obrażenia. Z kolei Pakistan zapewnia, że zginęło tylko 8 talibów, a 55 z nich oraz 13 cywilów zostało rannych. Jaka jest więc prawda? Tego nie wiadomo.