Zwrot akcji ws. Kamilka z Częstochowy. Jest decyzja sądu
Sprawa tragicznej śmierci 8-letniego Kamilka z Częstochowy wciąż nie została ostatecznie zamknięta. Choć Prokuratura Regionalna w Gdańsku wcześniej umorzyła postępowanie wobec urzędników, teraz zapadła nowa, prawomocna decyzja sądu
Sprawa Kamilka z Częstochowy
Sąd Rejonowy w Kielcach nakazał prokuraturze ponownie zbadać sprawę możliwych zaniedbań ze strony instytucji publicznych. Sędziowie wskazali, że śledczy mają ponownie przeanalizować działania sądów, prokuratury, policji oraz pracowników socjalnych, którzy wcześniej mieli kontakt z rodziną dziecka.
Jednocześnie sąd częściowo uchylił styczniową decyzję Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, która wcześniej uznała, że urzędnicy nie dopuścili się uchybień. Ponieważ orzeczenie jest prawomocne, prokuratura musi wznowić postępowanie i podjąć dalsze czynności w tej sprawie.
Śledczy wracają do sprawy Kamilka z Częstochowy
Sąd uznał, że wcześniejsze postępowanie zostało zakończone przedwcześnie i wymaga uzupełnienia. Wskazano na potrzebę dokładniejszego zbadania wybranych wątków oraz ponownej oceny materiału dowodowego. Satysfakcji z decyzji nie kryją przedstawiciele Fundacji To ja Dziecko im. Kamilka Mrozka, która wspiera bliskich chłopca.
Mamy pewność, że ta sprawa wróci do prokuratury regionalnej w celu dalszego procedowania. Pewne wątki wymagają uzupełnienia i uszczegółowienia – przekazał PAP Piotr Kucharczyk z fundacji. Jednocześnie zapowiedział starania, by sprawą zajęła się inna jednostka niż prokuratura w Gdańsku.
Prokuratura nie podejmie dalszych czynności
Sprawa Kamilka z Częstochowy w Europejskim Trybunale Praw Człowieka?
Na decyzję sądu szybko zareagowała Rzeczniczka Praw Dziecka, Monika Horna-Cieślak. Zapowiedziała złożenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w zakresie odpowiedzialności nauczycieli. Jej zdaniem sprawa wymaga międzynarodowej oceny i może stać się ważnym precedensem.
Jeśli chodzi o nauczycieli, będziemy prawdopodobnie składać skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – oświadczyła. Taki krok ma na celu ocenę, czy państwo polskie właściwie wywiązało się z obowiązku ochrony dziecka.
Kim był Kamilek z Częstochowy i jak doszło do tragedii?
Sprawa Kamilka wyszła na jaw pod koniec marca 2023 roku, gdy ośmioletni chłopiec trafił do szpitala w stanie krytycznym po interwencji biologicznego ojca. Zmarł 8 maja w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka po 35 dniach walki o życie.
Jak ustalili śledczy, ojczym chłopca, Dawid B., przez długi czas znęcał się nad nim ze szczególnym okrucieństwem. Tuż przed śmiercią miał oblać dziecko wrzątkiem i położyć je na rozgrzanym piecu węglowym. Doprowadziło to do rozległych, śmiertelnych oparzeń. Ta część sprawy jest przedmiotem odrębnego postępowania karnego.