Pilne wieści ws. śmierci Łukasza Litewki. Wiadomo, czy auto było sprawne
Łukasz Litewka zginął pod koniec kwietnia w tragicznym wypadku. Śledztwo wyjaśniające przyczyny tragedii wciąż trwa, a prokuratura bada kolejne tropy i gromadzi dowody. Teraz ujawniono nowe wieści.
Nowe wieści ws. wypadku Łukasza Litewki
Prokurator Bartosz Kilian przekazał najnowsze wieści ws. śmierci Łukasza Litewki. W rozmowie z redakcją „Faktu” ujawnił, iż eksperci dokładnie zbadali już pojazd Mitsubishi Colt, który brał udział w wypadku parlamentarzysty. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu zdradził wyniki ekspertyzy.
Według biegłych, samochód był sprawny i jego stan techniczny nie wpłynął na tragiczny wypadek. Oznacza to, że jego stan zezwalał na poruszanie się po drogach i najpewniej przeszedłby bez problemów badanie techniczne.
Zobacz też: Nie żyje aktorka „M jak miłość” i „Na dobre i na złe”. Tragiczna wiadomość obiegła Polskę
Wypadek Łukasza Litewki. Przed śmiercią rozmawiał ze świadkiem
Prokuratura już wcześniej przesłuchała świadka, który jako ostatni rozmawiał z Łukaszem Litewką. To najpewniej znajomy zmarłego posła. Obaj panowie rozmawiali przez telefon tuż przed wypadkiem. Połączenie urwało się dokładnie o godzinie 13:14. Trzy minuty później służby zostały powiadomione o wypadku w Dąbrowie Górniczej.
Kontakt najpewniej urwał się dokładnie w momencie wypadku. Kilka dni temu prokuratura ujawniła jednak, że świadek nie słyszał żadnego huku ani trzasku w słuchawce. Mężczyzna o zdarzeniu dowiedział się dopiero później i był zszokowany całą sytuacją.
Z relacji świadka nie wynika, żeby słyszał jakikolwiek trzask czy huk, który pozwalałby zorientować się, co się wydarzyło (…)
Ten świadek nie był świadomy, co się stało. Tym większym zaskoczeniem była późniejsza wiadomość, że doszło do wypadku i że poseł zginął – powiedział prokurator Bartosz Kilian dla „Faktu”.
Łukasz Litewka nie żyje
Poseł zginął w tragicznym wypadku pod koniec kwietnia. Łukasz Litewka po godzinie 13 poruszał się rowerem po jednej z dróg w Dąbrowie Górniczej, gdy nagle z naprzeciwka nadjechało auto marki Mitsubishi. Z niewiadomych przyczyn 57-letni kierujący pojazdem zjechał na przeciwny pas ruchu i rozpędzony uderzył w parlamentarzystę. Poseł zginął na miejscu, a powodem zgonu miał być krwotok z kończyn dolnych.
Czytaj także: Ratownicy zostali wezwani do koszmarnego wypadku. Nie do wiary, kto jest ofiarą