Tragedia podczas przyjęcia urodzinowego. Trzylatek wpadł do stawu
Tragedia podczas urodzin w Tarnawie. W trakcie zabawy trzylatek wpadł do stawu na terenie prywatnej posesji. Na miejscu lądował helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lekarze walczą o życie dziecka, a prokuratura wszczęła śledztwo.
Tragedia w Tarnawie
W sobotę 30 maja w miejscowości Tarnawa (województwo małopolskie) doszło do tragicznego zdarzenia. W godzinach popołudniowych trzyletnie dziecko wpadło do przydomowego stawu na prywatnej posesji. Na terenie domu odbywało się przyjęcie urodzinowe 9-latki, na które przybyły także inne rodziny z dziećmi, w tym 3-letni Mikołaj. Najprawdopodobniej chłopiec pobiegł do stawu za dmuchaną piłką i wpadł do wody.
Tego dnia odbywało się przyjęcie urodzinowe dziewięciolatki, na które zaproszonych zostało kilkanaścioro innych dzieci z rodzicami. Wśród nich był także trzyletni Mikołaj – cytuje wypowiedź prokuratora Mieczysława Sienickiego redakcja „Faktu”.
Czytaj także: Nie żyje założyciel kultowej marki obuwniczej. Tragiczne wieści obiegły Polskę
Tragedia podczas urodzin
Według relacji „Faktu”, dzieci bawiły się w ogrodzie, a dorośli obserwowali ich poczynania z namiotu znajdującego się na posesji. Niestety wszystkim na chwilę z oczu zniknął 3-letni Mikołaj. Chłopca znaleziono w stawie i od razu wyłowili go dorośli. Niestety chłopiec był nieprzytomny i rozpoczęto reanimację.
Wezwano służby, a na miejscu lądował nawet helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dziecko przewieziono do szpitala, gdzie lekarze walczą o jego życie. Stan chłopaka określa się jako ciężki.
Czytaj także: Rewolucyjna zmiana w polskich szkołach. Rząd podejmie decyzję już we wtorek
Trwa śledztwo
Jak podaje redakcja „Faktu”, trwa śledztwo ws. wydarzeń w Tarnawie. Na miejscu działania prowadziła policja i prokuratura. Opiekunowie dziecka byli trzeźwi, a postępowanie jest prowadzone w kierunku narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Nikt obecnie nie usłyszał zarzutów, a czynności i postępowanie trwa.