Trump właśnie ogłosił ws. operacji w Iranie. Cały świat zamarł, szokująca decyzja
Wojna na Bliskim Wschodzie, która rozpoczęła się 28 lutego od uderzenia sił USA i Izraela, wchodzi w nowy etap. Prezydent Donald Trump oznajmił, że nie będzie pokoju bez całkowitego poddania się obecnego reżimu. Wyznaczył też kontrowersyjny cel: uczynić Iran ponownie wielkim.
Ultimatum Donalda Trumpa ws. Iranu
W piątek prezydent USA opublikował w mediach społecznościowych wpis, który nie pozostawia złudzeń co do jego intencji. Trump żąda nie tylko przerwania walk, ale całkowitej zmiany układu sił w Teheranie.
Nie będzie żadnego porozumienia z Iranem poza BEZWARUNKOWĄ KAPITULACJĄ! Po tym, a także po wyborze WSPANIAŁEGO i AKCEPTOWALNEGO przywódcy (…), będziemy niestrudzenie pracować, aby uchronić Iran przed zagładą – napisał Trump, kończąc hasłem MIGA (Make Iran Great Again).
Trump przyznał wcześniej w rozmowie z NBC News, że ma już na myśli konkretne nazwiska osób, które mogłyby przejąć władzę. Co więcej, USA mają aktywnie monitorować i chronić tych kandydatów, co wprost potwierdza cel, któremu wcześniej zaprzeczali niektórzy urzędnicy: siłową zmianę reżimu.
Zobacz więcej: Donald Trump zaprosił Messiego do Białego Domu. Niebywałe, co mu powiedział
Zwrot w strategii Donalda Trumpa
Jeszcze kilka dni temu Donald Trump w rozmowie z „New York Post” deklarował, że „nie wzdryga się” przed wysłaniem wojsk lądowych, jeśli zajdzie taka potrzeba. W piątek rano narracja uległa jednak zmianie. W wywiadzie dla BBC News prezydent stwierdził, że inwazja to „strata czasu”.
Stracili wszystko. Stracili swoją flotę. Stracili wszystko, co mogli stracić – ocenił prezydent, sugerując, że irański potencjał militarny został już zdruzgotany nalotami.
Mark Rutte jasno zadeklarował, że Sojusz nie planuje bezpośredniego zaangażowania w ten konflikt.
Zobacz więcej: Potężny cios dla USA, Trump nie mógł tego przewidzieć. Straty są gigantyczne
Eksperci ostrzegają: Naloty mogą nie wystarczyć
Mimo optymizmu Białego Domu, polscy eksperci studzą emocje. Generał Roman Polko, były dowódca GROM, w rozmowie z naTemat.pl zauważył, że historia uczy ostrożności.
Żaden reżim nie upadł od ataków z powietrza. A Zachód może się zmęczyć szybciej niż jego przeciwnicy – ocenił gen. Polko.
Podobnego zdania jest prof. Piotr Balcerowicz, który przewiduje, że konflikt może potrwać nie dni, a tygodnie. Generał Polko ostrzega dodatkowo przed scenariuszem długotrwałej wojny, która mogłaby doprowadzić do głębokiego kryzysu globalnego, trwającego znacznie dłużej niż optymistycznie zakładane cztery tygodnie.