Wiadomo, co dalej z prezydentem Krakowa. Są oficjalne wyniki referendum
W Krakowie odwołano prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Mieszkańcy krytykowali go za wprowadzenie Strefy Czystego Transportu, zadłużenie miasta i nepotyzm. Z kolei niska frekwencja na referendum ws. obalenia rządu sprawiła, że władze się nie zmienią. Nadchodzą przyspieszone wybory prezydenckie w Małopolsce.
Kraków. Odwołano Aleksandra Miszalskiego
W Krakowie odbyły się referenda w sprawie odwolania prezydenta miasta oraz Rady Miasta. Według sondażu late poll OGB i Stan 360 aż 97,8% glosujących zagłosowało „za” obaleniem Aleksandra Miszalskiego, a tylko 2,2% wybrało opcję „przeciw”. Z kolei niewiele mniej – 96% – zagłosowało za odwołaniem Rady Miasta, a przeciwko tylko 4% ankietowanych. Czy frekwencja unieważnia wybory?
Wyniki referendum w Krakowie (24 maja 2026):
— Kraków (@krakow_pl) May 25, 2026
➡️ Referendum ws. odwołania Prezydenta Miasta Krakowa
✅ ważne i rozstrzygające
📊 frekwencja: 29,99%
🗳️ przekroczono wymagany próg: 158 555 ważnych kart
➡️ Referendum ws. odwołania Rady Miasta Krakowa
❌ nieważne
📊 frekwencja:… pic.twitter.com/elDX55vrLD
Czy referendum jest ważne?
W tegorocznym referendum w Krakowie wzięło udział około 30% mieszkańców. Według oficjalnych informacji było to dokładnie 29,99%. To wynik, który sprawia, że referendum ws. odwołania prezydenta jest ważne. Aby tak było w głosowaniu musi wziąć udział przynajmniej 3/5 wszystkich, który zagłosowali za wybraniem tego organu. Frekwencja w ostatnich wyborach w Krakowie wynosiła około 51,8%. W obecnym referendum wzięło więc udział nieco więcej niż 3/5 tej liczby, co oznacza, że Aleksander Miszalski zostanie legalnie obalony.
Z kolei referendum w kwestii odwołania Rady Miasta okazało się nieważne. Frekwencja wyniosła 29,97% co nie jest wystarczająco wysokim wynikiem.
Dlaczego odwołano Aleksandra Miszalskiego?
Według badania 28,3% glosujących chciało odwołać prezydenta i Radę Miasta z powodu wprowadzenia Strefy Czystego Transportu w Krakowie. Innowacja uniemożliwiła swobodne poruszanie się po mieście wielu osobom, posiadającym starsze auta, których nie stać było na nowe. Następne 22% ankietowanych wskazało na problem zadłużenia miasta, a kolejne 14,3% na sposób zarządzania spółkami miejskimi i nepotyzm.
Aleksander Miszalski: „Mieszkańcy mają ostatnie słowo”
W związku z odwołaniem Aleksander Miszalski opublikował w serwisie X pożegnalny wpis. Podsumował, że „mieszkańcy podjęli decyzję”, która polityk przyjmuje z szacunkiem. Podziękował lokalnej społeczności za udział w referendum. Podkreślił, że właśnie na tym polega demokracja:
Demokracja samorządowa polega właśnie na tym, że to mieszkańcy mają ostatnie słowo.
Były prezydent zauważył, że ostatnie miesiące były dla niego bardzo ważna lekcją. Mówił o zaszczycie i odpowiedzialności. Zauważył jednak również, że nie wszystko udało się zrobić tak, jak tego chciał:
Wiem, że część decyzji i emocji wokół nich sprawiła, że wielu mieszkańców straciło do mnie zaufanie. Ale nigdy nie przestałem myśleć o Krakowie z troską i odpowiedzialnością.
W związku z referendum polityk zaapelował, aby „Kraków potrafił znowu być wspólnotą”. Stwierdził, że niezależnie od politycznych sporów wszyscy gramy do jednej bramki.
Mieszkańcy Krakowa podjęli decyzję.
— Aleksander Miszalski (@Miszalski_) May 25, 2026
Przyjmuję ją z szacunkiem.
Dziękuję wszystkim Krakowiankom i Krakowianom za udział w referendum - zarówno tym, którzy mnie wspierali, jak i tym, którzy byli wobec mnie krytyczni.
Demokracja samorządowa polega właśnie na tym, że to mieszkańcy… pic.twitter.com/sqiAuS30Pv