Potężny cios dla USA, Trump nie mógł tego przewidzieć. Straty są gigantyczne

Donald Trump, Fot. The White House Donald Trump, Fot. The White House

USA wsparło Izrael w ataku na Iran, co następnie przerodziło się w szeroko zakrojony konflikt i skutkowało odwetami. Irańskie siły zaatakowały amerykańskie bazy znajdujące się w Jordanii i zniszczyły radar, wart pół miliarda dolarów.

Irański odwet i ogromne straty dla USA

Ostatni dzień lutego wyjątkowo zaognił sytuację na Bliskim Wschodzie, a przyczynił się do tego izraelsko-amerykański atak na Iran. W wyniku tych działań powstały liczne zniszczenia oraz ofiary w ludziach. Irańskie siły podjęły się odwetu, atakując wojskowe bazy USA, umiejscowione w tamtejszym regionie.

Doszło do kolejnych działań, które tym razem przyniosły Stanom Zjednoczonym niebotyczne straty. Zdjęcia satelitarne wskazują, że trafiono umiejscowiony w Jordanii system radarowy amerykańskiej baterii pocisków rakietowych THAAD. Doszło do całkowitego jego zrujnowania. Jak wynika z budżetu Agencji Obrony Przeciwrakietowej, koszt tego systemu mógł wynieść około pół miliarda dolarów.

Nie jest to jednak koniec amerykańskich wydatków związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Z analizy opublikowanej w czwartek przez CSIS wynika, że w ciągu pierwszych 100 godzin działań USA, zaangażowanych we wsparcie Izraela, Stany Zjednoczone wydały około 3,7 miliarda dolarów.

Zobacz więcej: Irańskie pociski nad Dubajem. Influencerzy przekonują, że są bezpieczni

Co zniszczenie tego systemu oznacza dla USA?

Stany Zjednoczone posiadają osiem baterii AN/TPY-2, a ta, którą zniszczono podczas irańskiego ataku, umiejscowiona była w Jordanii, w bazie lotniczej Muwaffaq Salti. To podstawa działania systemu THAAD. Radar ten jest wykorzystywany do wykrywania oraz niszczenia rakiet balistycznych, za sprawą dokładnego naprowadzania pocisków. Zdaniem CNN zniszczenie THAAD to bezsprzeczny cios operacyjny dla USA, ponieważ bez tych baterii sprzęt może stracić na swojej precyzji.

Radar AN-TPY/2 to serce systemu THAAD umożliwiający wystrzeliwanie pocisków przechwytujących i będący elementem większej siatki amerykańskiej obrony przeciwlotniczej. Tak się też składa, że to niezwykle drogi kawałek sprzętu. Strata nawet jednego radaru tego typu miałaby duże konsekwencje w kontekście całej operacji na Bliskim Wschodzie — mówi cytowany przez „CNN” N.R. Jenzen-Jones, ekspert ds. uzbrojenia.

Zniszczenie radaru AAN-TPY-2 nie oznacza jednak, że system THAD przestanie działać, lecz jego funkcjonalność może ulec zmianie. Mianowicie jest możliwość, że dokładność w przechwytywaniu pocisków balistycznych może okazać się ograniczona.

 
Elżbieta Włodarska

Elżbieta Włodarska - Redaktor

Dziennikarka portalu New Media 24. Od początku ścieżki zawodowej związana z mediami - pracowała m.in. w portalu Goniec.pl. Z zaangażowaniem śledzi, co dzieje się w kraju i na świecie. Ma na swoim koncie wiele wywiadów. Szczególnie bliska jest jej tematyka społeczna. Prywatnie mama dwóch nastoletnich chłopców.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze