Spłonął grób Łukasza Litewki. Służby potwierdzają, czarny dym nad cmentarzem
Spłonął grób Łukasza Litewki, znajdujący się na cmentarzu w Sosnowcu. Prawdopodobnie do pożaru przyczynił się jeden ze zniczy oraz wiązanka, którą położono obok niego.
Grób Łukasza Litewki stanął w ogniu
Mł. bryg. Tomasz Dejnak w rozmowie z „Faktem” przekazał, że spłonął grób Łukasza Litewki. W ogniu stanęły znicze oraz wiązanki, które tam się znajdowały. Szybko jednak pożar został ugaszony.
Wiadomo, w jaki sposób mogło dojść do pożaru na grobie Łukasza Litewki
Zdaniem mł. bryg. Tomasza Dejnaka, ogień najprawdopodobniej powstał z prozaicznej przyczyny. Istnieje możliwość, że ktoś, kto odwiedził grób Łukasza Litewki, mógł postawić wiązankę blisko palącego się znicza, przez co ta zapłonęła.
O godz. 11.34 było zgłoszenie. Uległy zapaleniu wiązanki zlokalizowane przy grobie oraz znicze. Prawdopodobnie ktoś z odwiedzających za blisko znicza położył wiązankę, doszło do zapalenia. Zniczy przy grobie jest bardzo dużo. To była szybka akcja gaszenia pożaru, nie wymagała większej interwencji strażaków – przekazał.
W sieci pojawiło się nagranie ukazujące całą sytuację. Widać na nim ogień oraz ciemny dym, które spowiły grób Łukasza Litewki.