Kto przejmie mandat poselski po Łukaszu Litewce? Zapadła zaskakująca decyzja
Po tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki rozpoczęły się procedury mające na celu obsadzenie wolnego mandatu w Sejmie. Pierwszą osobą w kolejce do przejęcia obowiązków parlamentarnych był Rafał Adamczyk, jednak obecny członek zarządu województwa śląskiego oficjalnie ogłosił, że nie zamierza wracać.
Oświadczenie Rafała Adamczyka
Rafał Adamczyk, który w wyborach parlamentarnych uzyskał kolejny najwyższy wynik na liście Nowej Lewicy (5900 głosów), zdecydował się pozostać przy pracy samorządowej. W opublikowanym oświadczeniu wyjaśnił, że czuje się zobowiązany wobec wyborców, którzy niedawno powierzyli mu mandat radnego sejmiku.
Moim priorytetem pozostaje działanie na rzecz lokalnej społeczności, wspieranie inicjatyw rozwojowych oraz tworzenie warunków sprzyjających powstawaniu miejsc pracy – zadeklarował polityk, ucinając tym samym spekulacje na temat swojej przyszłości w parlamencie.
Zobacz więcej: Zbigniew Ziobro w USA. Jest reakcja Czarzastego, marszałek Sejmu nie przebierał w słowach
Prawo do objęcia mandatu
Wobec odmowy Adamczyka, prawo do objęcia mandatu przechodzi na Bożenę Borowiec, która zdobyła 4937 głosów. Obecna wiceprezes PFRON nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji. Jeśli ona również odmówi, szansę na wejście do Sejmu otrzyma Wiktoria Grelewicz, doradczyni marszałka Sejmu i wicerzeczniczka Lewicy.
Sukcesja ta jest o tyle trudna, że Łukasz Litewka był politycznym fenomenem. Startując z ostatniego miejsca, zdobył rekordowe 40 579 głosów, deklasując nawet lidera listy, Włodzimierza Czarzastego.
Zobacz więcej: Zbigniew Ziobro wyjechał do USA. Pilna reakcja prokuratury
Decyzja Bożeny Borowiec
Sytuacja ta wywołuje spore zamieszanie w szeregach Nowej Lewicy, która musi uzupełnić skład swojego klubu po stracie tak wyrazistego polityka. Śmierć Litewki w wypadku w Dąbrowie Górniczej przerwała karierę posła, który zasłynął niekonwencjonalnymi metodami prowadzenia kampanii i szeroką działalnością charytatywną. Teraz oczy obserwatorów zwrócone są na Bożenę Borowiec, której decyzja określi, kto ostatecznie zasiądzie w sejmowych ławach do końca obecnej kadencji.