„Punkt krytyczny” przy polskiej granicy. Ekspert ostrzega
Litwa utworzy nowy poligon wojskowy przy granicy z Białorusią. Ma to być odpowiedź Wilna na coraz śmielsze posunięcia wojsk Alaksandra Łukaszenki. Zdaniem eksperta ta decyzja to także wzmocnienie dla Polski. Wojskowy mówi również o „punkcie krytycznym” przy naszej granicy.
Litwa wzmacnia obecność wojskową przy granicy z Białorusią
Litewskie władze zapowiedziały utworzenie nowego poligonu wojskowego tuż przy granicy z Białorusią. Wilno odpowiada tym samym na wzmożoną aktywność armii po stronie Mińska. O decyzji poinformowało ministerstwo obrony Litwy na platformie X.
W ostatnich latach wzrosła aktywność wojskowa w pobliżu granic Litwy, a najbardziej intensywne ćwiczenia bojowe odbywają się w rejonie Goży na Białorusi. Litwa uważnie obserwuje te wydarzenia i wzmacnia bezpieczeństwo, tworząc własny poligon wojskowy w pobliżu granicy. – czytamy w komunikacie.
Jak zapewnia jeden z ekspertów ds. wojskowości, posunięcie Litwy to także istotne wzmocnienie dla bezpieczeństwa Polski.
In recent years, military activity near Lithuania’s borders has increased, with the most intensive combat training taking place at Gozha area in Belarus.
— Lithuanian MOD 🇱🇹 (@Lithuanian_MoD) January 16, 2026
Lithuania closely monitors these developments and strengthens security by establishing its own training area near the border. pic.twitter.com/alkMRFRoyW
Litwa wzmacnia potencjał obronny NATO
W rozmowie z redakcją „Faktu” kapitan Maciej Lisowski zdradza, że ostatnie ruchy Litwinów to istotne wzmocnienie bezpieczeństwa także dla Polski i NATO. Zdaniem wojskowego, wprowadzenie na poligon amerykańskich żołnierzy może wymusić na Białorusi deeskalację działań w regionie.
Ekspert podkreśla, że bliskie położenie przesmyku suwalskiego, a więc krytycznego punktu wschodniej flanki NATO także nie pozostaje bez znaczenia:
(…) jeśli przebywający na Litwie Amerykanie będą ćwiczyć na tym obiekcie, to oczywiście zwiększą bezpieczeństwo regionu, w tym przesmyku suwalskiego, który jest punktem krytycznym wschodniej flanki NATO – czytamy w „Fakcie”
Białoruś nie może zdecydować się na atak
Kpt. Maciej Lisowski w rozmowie z „Faktem” podkreśla, że Mińsk nie może zdecydować się na żaden atak w kierunku Europy Zachodniej i krajów bałtyckich. Zdaniem eksperta, Białoruś po prostu nie jest przygotowana na konfrontację militarną.
Budżet w wojskach lądowych zbliża się do poziomu NATO-wskiej dywizji. Przy siłach, jakie Łukaszenka jest w stanie na nich skierować, bardziej obstawiałabym na skuteczność militarną Litwinów – czytamy w „Fakcie”.
Zwraca przy tym uwagę, że Łukaszenka prowadził ostatnio owocne rozmowy z Donaldem Trumpem, a Litwa konsekwentnie wzmacnia swój potencjał obronny:
Trzeba mieć świadomość, że mocniejsza Litwa to silniejsza Polska – puentuje wojskowy dla „Faktu”.
Dlaczego przesmyk suwalski jest tak ważny dla NATO?
Przesmyk suwalski ma dla NATO wyjątkowe znaczenie z kilku kluczowych przyczyn. Przede wszystkim jego położenie sprawia, że oddziela terytorium Polski od rosyjskiego obwodu królewieckiego oraz od Białorusi, co nadaje mu ogromną wagę strategiczną. W razie konfliktu ten wąski pas ziemi mógłby stać się jednym z pierwszych celów działań zbrojnych ze strony Rosji, dlatego odgrywa istotną rolę w planowaniu obronnym Sojuszu.
Równocześnie przesmyk stanowi jedyne lądowe połączenie państw bałtyckich z pozostałą częścią struktur NATO. Umożliwia on transport wojsk, sprzętu oraz zaopatrzenia, co ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Litwy, Łotwy i Estonii.
Z tego powodu eksperci często określają ten obszar jako słaby i kluczowy punkt NATO, podkreślając, że jego utrzymanie decyduje o stabilności regionu oraz o zdolności Sojuszu do skutecznej obrony w Europie Środkowo-Wschodniej.