„Punkt krytyczny” przy polskiej granicy. Ekspert ostrzega

Wojsko Litwa (zdjęcie poglądowe), fot. Pixaby Wojsko Litwa (zdjęcie poglądowe), fot. Pixaby

Litwa utworzy nowy poligon wojskowy przy granicy z Białorusią. Ma to być odpowiedź Wilna na coraz śmielsze posunięcia wojsk Alaksandra Łukaszenki. Zdaniem eksperta ta decyzja to także wzmocnienie dla Polski. Wojskowy mówi również o „punkcie krytycznym” przy naszej granicy.

Litwa wzmacnia obecność wojskową przy granicy z Białorusią

Litewskie władze zapowiedziały utworzenie nowego poligonu wojskowego tuż przy granicy z Białorusią. Wilno odpowiada tym samym na wzmożoną aktywność armii po stronie Mińska. O decyzji poinformowało ministerstwo obrony Litwy na platformie X.

W ostatnich latach wzrosła aktywność wojskowa w pobliżu granic Litwy, a najbardziej intensywne ćwiczenia bojowe odbywają się w rejonie Goży na Białorusi. Litwa uważnie obserwuje te wydarzenia i wzmacnia bezpieczeństwo, tworząc własny poligon wojskowy w pobliżu granicy. – czytamy w komunikacie.

Jak zapewnia jeden z ekspertów ds. wojskowości, posunięcie Litwy to także istotne wzmocnienie dla bezpieczeństwa Polski.

Litwa wzmacnia potencjał obronny NATO

W rozmowie z redakcją „Faktu” kapitan Maciej Lisowski zdradza, że ostatnie ruchy Litwinów to istotne wzmocnienie bezpieczeństwa także dla Polski i NATO. Zdaniem wojskowego, wprowadzenie na poligon amerykańskich żołnierzy może wymusić na Białorusi deeskalację działań w regionie.

Ekspert podkreśla, że bliskie położenie przesmyku suwalskiego, a więc krytycznego punktu wschodniej flanki NATO także nie pozostaje bez znaczenia:

(…) jeśli przebywający na Litwie Amerykanie będą ćwiczyć na tym obiekcie, to oczywiście zwiększą bezpieczeństwo regionu, w tym przesmyku suwalskiego, który jest punktem krytycznym wschodniej flanki NATO – czytamy w „Fakcie”

Białoruś nie może zdecydować się na atak

Kpt. Maciej Lisowski w rozmowie z „Faktem” podkreśla, że Mińsk nie może zdecydować się na żaden atak w kierunku Europy Zachodniej i krajów bałtyckich. Zdaniem eksperta, Białoruś po prostu nie jest przygotowana na konfrontację militarną.

Budżet w wojskach lądowych zbliża się do poziomu NATO-wskiej dywizji. Przy siłach, jakie Łukaszenka jest w stanie na nich skierować, bardziej obstawiałabym na skuteczność militarną Litwinów – czytamy w „Fakcie”.

Zwraca przy tym uwagę, że Łukaszenka prowadził ostatnio owocne rozmowy z Donaldem Trumpem, a Litwa konsekwentnie wzmacnia swój potencjał obronny:

Trzeba mieć świadomość, że mocniejsza Litwa to silniejsza Polska – puentuje wojskowy dla „Faktu”.

Dlaczego przesmyk suwalski jest tak ważny dla NATO?

Przesmyk suwalski ma dla NATO wyjątkowe znaczenie z kilku kluczowych przyczyn. Przede wszystkim jego położenie sprawia, że oddziela terytorium Polski od rosyjskiego obwodu królewieckiego oraz od Białorusi, co nadaje mu ogromną wagę strategiczną. W razie konfliktu ten wąski pas ziemi mógłby stać się jednym z pierwszych celów działań zbrojnych ze strony Rosji, dlatego odgrywa istotną rolę w planowaniu obronnym Sojuszu.

Równocześnie przesmyk stanowi jedyne lądowe połączenie państw bałtyckich z pozostałą częścią struktur NATO. Umożliwia on transport wojsk, sprzętu oraz zaopatrzenia, co ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Litwy, Łotwy i Estonii.

Z tego powodu eksperci często określają ten obszar jako słaby i kluczowy punkt NATO, podkreślając, że jego utrzymanie decyduje o stabilności regionu oraz o zdolności Sojuszu do skutecznej obrony w Europie Środkowo-Wschodniej.

 
Michał Pokorski

Michał Pokorski - Redaktor

Dziennikarz portalu New Media 24. W trakcie swojej kariery relacjonował najważniejsze wydarzenia z kraju i zza granicy, w tym np. igrzyska olimpijskie, wybory prezydenckie, czy też konklawe. W pracy stawia na rzetelność, nowatorskie podejście, wiarygodność źródeł oraz przestrzeganie zasad etyki dziennikarskiej. Publikował i tworzył materiały m.in. na portalach Onet, Goniec, Goniec Sport, Mistrzowie Polski czy też dla Akademickiego Radia Luz.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze