Niebezpieczna broń na Białorusi. 4 tys. km zasięgu
Alaksandr Łukaszenka, prezydent Białorusi, poinformował niedawno, że na terytorium jego kraju zostanie rozmieszczonych maksymalnie 10 systemów rakietowych Oresznik. To najnowsza broń Federacji Rosyjskiej, która budzi poważne obawy w Europie. Co sprawia, że pocisk jest tak groźny?
System rakietowy Oresznik na Białorusi
Na terenie Białorusi rozmieszczonych zostanie maksymalnie 10 rosyjskich systemów rakietowych Oresznik. Tę informację przekazał osobiście Alaksandr Łukaszenka podczas spotkania z dziennikarzami. Jednocześnie podkreślił, że ścisła współpraca z Rosją stanowi dla niego gwarancję bezpieczeństwa kraju.
Zdaniem białoruskiego przywódcy, rozmieszczenie tej zaawansowanej broni nie ma charakteru agresywnego. Co więcej, już wcześniej Łukaszenka wielokrotnie mówił o potrzebie obrony przed „zagrożeniem ze strony Zachodu”. Jak zapewnił, deeskalacja napięć jest możliwa, ale tylko pod warunkiem, że Europa podejmie podobne kroki w kierunku rozbrojenia i ograniczenia militarnej obecności przy granicach.
Oresznik może przenosić głowice nuklearne
Oresznik to zaawansowany system rakietowy średniego zasięgu. Pocisk balistyczny napędzany jest silnikiem na paliwo stałe, który już po wystrzeleniu osiąga prędkość nawet kilkunastu tysięcy kilometrów na godzinę. Jego budowa i możliwości sprawiają, że może być trudny do unieszkodliwienia przez systemy obrony przeciwlotniczej.
Zdaniem Kremla to jedna z najgroźniejszych broni średniego zasięu. Co więcej Oresznik ma być w stanie przenosić głowice nuklearne, a jego zasięg to nawet 4 tysiące kilometrów. Rakiety umieszczone na Białorusi w teorii mogłyby sięgnąć nie tylko Warszawę, ale także Berlin czy nawet Helsinki.
Oresznik już raz został przetestowany w warunkach bojowych
O Oreszniku świat usłyszał najgłośniej w listopadzie 2024 roku. Wówczas Federacja Rosyjska przeprowadziła pierwszy w historii bojowy test tego pocisku hipersonicznego. Reżim Władimira Putina ostrzelał ukraińskie miasto Dniepr.
Rakieta pokonała wówczas dystans 800 kilometrów w około 15 minut. Wówczas mówiło się dopiero o dwóch prototypach systemu, jednak teraz mają już być gotowe bojowo. Stworzenie Oresznika było możliwe dopiero po wycofaniu się USA i Rosji z traktatu INF w 2019 roku, który ograniczał rozwój pocisków średniego zasięgu.
"I can confirm that Russia did launch an experimental intermediate range ballistic missile. This IRBM was based on Russia's RS-26 Rubezh intercontinental ballistic missile model" - Deputy Pentagon Press Secretary Sabrina Singh.https://t.co/saYflHSqtA https://t.co/nXJ0XnUfQ1 pic.twitter.com/sftxDi6P17
— Anton Gerashchenko (@Gerashchenko_en) November 22, 2024