Nie do wiary, do czego posunął się Iran. Zrobili to po raz pierwszy
Na Bliskim Wschodzie doszło do groźnego przełomu technologicznego. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej po raz pierwszy użył w warunkach bojowych dronów nowej generacji, Hadid-110.
Dron Hadid-110
Eksperci z branżowego portalu Army Recognition ostrzegają, że nowy model może poważnie skomplikować działania obronne USA i Izraela. Co czyni go tak niebezpiecznym?
Maszyna osiąga ponad 510 km/h, co czyni ją znacznie trudniejszym celem do przechwycenia niż wolniejsze bezzałogowce. Konstrukcja drona zmniejsza jego przekrój radarowy, upodabniając go do samolotów niewykrywalnych dla radarów.
Hadid-110 może operować na wysokości ponad 9 km i przenosić 30-kilogramowe głowice bojowe. Iran stosuje nową strategię. Najpierw wysyła masę tanich Shahedów, by przeciążyć radary i zużyć pociski obronne, a następnie uderza szybkimi Hadid-110 w czułe punkty, takie jak centra dowodzenia czy składy amunicji.
Zobacz więcej: Od ataku USA na Iran minęły dni, a tu taki ruch Putina. Europa patrzy z niepokojem
Atak na Azerbejdżan
Nowa technologia została prawdopodobnie użyta podczas czwartkowego ataku na terytorium Nachiczewanu, eksklawy Azerbejdżanu. Dwa irańskie drony uderzyły m.in. w lokalne lotnisko, raniąc dwóch cywilów. Władze w Baku są oburzone:
To akt agresji. Zastrzegamy sobie prawo do stanowczej odpowiedzi militarnej – przekazał resort obrony Azerbejdżanu.
Ambasador Iranu został wezwany do MSZ, gdzie przekazano mu stanowczy protest. Incydent ten jest o tyle szokujący, że Azerbejdżan starał się zachować poprawne relacje z Teheranem mimo trwającej od 28 lutego wojny.
Zobacz więcej: Iran zaatakował lotnisko w kolejnym kraju. Do sieci trafiło porażające nagranie
Wojna kryptonimów
Obecnie w regionie ścierają się trzy wielkie operacje militarne:
-
„Ryczący Lew”: kampania prowadzona przez Izrael.
-
„Epicka Furia”: działania sił Stanów Zjednoczonych.
-
„Prawdziwa Obietnica IV”: irańska operacja odwetowa, w ramach której debiutują drony Hadid-110.