Nagły zwrot na Bliskim Wschodzie. Doszło do ataków
Choć od tygodni na Bliskim Wschodzie panuje rozejm, Iran poinformował o przeprowadzeniu wzajemnych ataków. Doszło do eskalacji konfliktu, a obydwie strony zabrały głos w tej sprawie.
Atak pomimo rozejmu
Od momentu wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, doszło tam do licznych ataków, które następnie przyczyniły się do poważnych zniszczeń, ranienia wielu osób oraz ofiar śmiertelnych, również wśród cywili. Skonfliktowane państwa podjęły decyzję o wprowadzeniu rozejmu, który obowiązuje od 8 kwietnia i już kilka razy był przedłużany.
Niestety pomimo tego doszło do niepokojących zdarzeń, o czym poinformowała zarówno amerykańska, jak i irańska strona. Miało wówczas miejsce przeprowadzenie wzajemnych ataków.
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Doszło do obustronnej wymiany ognia. Jest komunikat amerykańskiego wojska
Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych w nocy z niedzieli na poniedziałek przekazało w specjalnym komunikacie, że doszło do „uderzeń w samoobronie” na cele wojskowe umieszczone w południowej części Iranu. Wyjaśniono wówczas, że ataki te były reakcją obronną na „agresywne działania” ze strony irańskiej. Należały do nich, jak podkreśla amerykańskie wojsko, m.in. zestrzelenie amerykańskiego drona MQ-1 Predator, co miało miejsce nad międzynarodowymi wodami.
Z kolei odpowiedzią Stanów Zjednoczonych było wykorzystanie myśliwców do uderzenia w systemy obrony powietrznej, a także nadziemny ośrodek kontroli oraz ofensywne drony. Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych informuje i przypomina, że „nadal będzie chronić aktywa i interesy USA”.
Jest reakcja Iranu i komunikat ws. przeprowadzonych ataków
Iran również zabrał głos ws. ataków, do których doszło podczas panowania przedłużonego kolejny raz rozejmu. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przekazał w poniedziałek w godzinach porannych, że doszło do uderzeń na bazę lotniczą. Ta, jak wyjaśniono, wykorzystywana miała być do amerykańskiego ataku na Iran.