Wjechał w tłum ludzi w Modenie. Wśród rannych jest 4-osobowa polska rodzina
Zamach w Modenie zszokował świat. W wyniku ataku 31-letniego Marokańczyka z włoskim paszportem, rannych zostało 8 osób. Wśród poszkodowanych miała być rodzina z Polski, jednak burmistrz zdementował te wieści.
Zamach w Modenie
W sobotę 16 maja 2026 w roku w Modenie we Włoszech doszło do zamachu. 31-letni Salim El Koudri z Maroka rozpędził samochód osobowy i celowo wjechał w tłum przechodniów. Samochód uderzył w jedną z witryn sklepowych i zatrzymał się. Następnie zamachowiec wysiadł z auta i zaczął atakować ludzi ostrym narzędziem, najpewniej nożem. Napastnik został później ujęty przez przypadkowych ludzi, którzy w heroicznej walce obezwładnili go i przekazali policji.
Czytaj także: Nie żyje Piotr Pluszyński. Tragiczna wiadomość obiegła media
Otro ángulo del atentado en Módena, Italia. https://t.co/soJBwrYUPR pic.twitter.com/r0h3U2ZjXy
— Dani Lerer (@danilerer) May 16, 2026
Zamach we Włoszech, wielu rannych
W wyniku bestialskiego ataku rannych zostało 8 osób, w tym cztery ciężko. Jedna z potrąconych kobiet straciła obie nogi. Jak przekazały później lokalne władze, cztery ranne osoby miały być rodziną z Polski. Podawano, że zamieszkują na stałe pobliską miejscowość Castelfranco Emilia na północy Włoch.
Burmistrz miasta przekazał, że dwie ranne osoby opuściły już szpital. Dokładny stan członków rodziny nie został jeszcze podany do wiadomości publicznej.
Zobacz też: Pożar w elektrowni jądrowej w ZEA. Dron uderzył w generator, w akcji specjalne jednostki
Aktualizacja (18:00): Burmistrz dementuje informacje
Jak się jednak okazuje, wieści o rannej rodzinie z Polski okazały się błędne. Burmistrz miasta Castelfranco Emilia, Gianni Gargano zaprzecza informacjom o polskiej rodzinie.
Błąd wynikał z nieprawidłowego przytoczenia wypowiedzi urzędnika przez włoską agencję Ansa. Aktualne doniesienia wskazują, że wśród rannych jest jedna obywatelka Polski. Pozostałe trzy osoby nie mają naszego paszportu i obywatelstwa.
Motywy sprawcy pozostają nieznane
Choć całe zdarzenie wyglądało na zamach, Włosi konsekwentnie unikają tego stwierdzenia. Śledczy mieli już nawet wykluczyć motyw o podłożu terrorystycznym, jednak śledztwo trwa. Jak podają, 31-letni Marokańczyk z włoskim paszportem w przeszłości leczył się psychiatrycznie i być może to choroba była powodem ataku. Burmistrz miasta nazywa go z kolei „szaleńcem” i „przestępcą”:
To szaleniec. Nie wiem jak go nazwać, przestępca, który popełnił ten czyn, wyskoczył z samochodu wymachując nożem – mówił burmistrz Massimo Mezzetti dla państwowej agencji informacyjnej RAI.