Ledwo Tomasiak zdobył srebro na igrzyskach, a tu taki dramat. Nikt się tego nie spodziewał
Zaledwie dzień po tym, jak Kacper Tomasiak zdobył srebro podczas zimowych Igrzysk Olimpijskich, ponownie znalazł się na skoczni. Wraz z trójką innych skoczków wziął udział w konkursie drużyn mieszanych. Wiadomo, które miejsce zajęła polska grupa.
Kacper Tomasiak ponownie na skoczni podczas zimowych Igrzysk Olimpijskich
Utalentowany polski skoczek, który w poniedziałek zdobył srebrny medal podczas zimowych Igrzysk Olimpijskich, już we wtorek ponownie wziął udział w zawodach. Tym razem był uczestnikiem konkursu drużyn mieszanych.
O godzinie 17:30 rozpoczęła się seria skoków próbnych i wówczas Kacper Tomasiak zdobył 101,1 punktów, zajmując tym samym siódme miejsce. Tuż przed nim, z wynikiem 101,2 punktów, znalazł się Paweł Wąsek. Anna Twardosz zajęła 41 miejsce, a Pola Bełtowska 46.
Próbne skoki wywołały wśród kibiców niepokój, a Polacy obawiali się, że wczorajszy wicemistrz nie powtórzy swojego sukcesu. Czy tak faktycznie się stało?
Najpierw srebro, a teraz… Wiadomo, na którym miejscu uplasowała się drużyna z Polski
Kacper Tomasiak podczas pierwszej serii skoczył 100,5 metra, zyskując 136,5 punktów.
Paweł Wąsek skoczył 102,5 metra, zyskując dla grupy aż 128,7 punktów.
Anna Twardosz skoczyła 92 metry i osiągnęła dla drużyny 106,7 punktów.
Pola Bełtowska skoczyła 82 metry i zdobyła 75,5 punktów.
Wynik osiągnięty przez naszą drużynę, czyli 447,4, jest jednoznaczy – Polska nie zakwalifikowała się do drugiej serii. Choć dzień wcześniej celebrowaliśmy srebro zdobyte przez 19-letniego skoczka, tym razem nasi sportowcy nie stanęli na podium. Przypadło im 11 miejsce.