Koszmar Polki na igrzyskach. Cały stadion w jednej sekundzie zamarł, pilnie trafiła do szpitala
Podczas wyścigu łyżwiarek polska reprezentantka doznała poważnego urazu. Kamila Sellier upadła i uderzyła w łyżwę rywalki, przez co trafiła do szpitala. Badania wykryły złamanie, a sportowczyni trafiła na stół operacyjny.
Wypadek na igrzyskach
W piątek 20 lutego podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich doszło do groźnego wypadku z udziałem polskiej zawodniczki. Podczas ćwierćfinałowego wyścigu w short tracku na 1 500 m Kamila Sellier upadła, po drodze obrywając płozą rywalki.
W czasie upadku sportowczyni spadły okulary. Po zderzeniu z łyżwą Polka zaczęła krwawić i przez jakiś czas nie podnosiła się z lodowiska. Ostatecznie trafiła do szpitala.
Łyżwiarka trafiła na stół operacyjny
W lecznicy sportsmenka poddała się serii badań. Wykonano m.in. tomografię. Jak przekazał Polski Komitet Olimpijski (PKOl) w rozmowie z portalem Gazeta.pl:
Kamila Sellier pojedzie do chirurga i on zdecyduje czy musi przejść operację, czy nie. Jeśli tak, zostanie kilka dni w szpitalu. Jeśli nie będzie takiej konieczności, to jutro wyjdzie ze szpitala.
Niestety ten optymistyczny scenariusz nie spełnił się. Lekarze wykryli złamanie – prawdopodobnie kości jarzmowej – a łyżwiarka została skierowana na operację.
To zabieg polegający na ponownym otwarciu rany, aby lekarze mogli dokładnie ocenić stan kości. Decyzja została podjęta po wynikach tomografii komputerowej, które wykazały niewielkie złamanie.
– przekazał PKOl.
Co dalej z Kamilą Sellier?
Niestety, z powodu operacji, sportsmenka zostanie w szpitalu na dłużej. PKOl zaznaczył jednak, że zawodniczka jest „bardzo dzielna”, a przy tym ma wsparcie rodziny oraz opiekę medyczną:
Po zabiegu Kamila pozostanie na noc w szpitalu na obserwacji. Jest bardzo dzielna – wstała z łóżka o własnych siłach. Przez cały czas są przy niej rodzice oraz lekarz reprezentacji.
Jeśli chodzi o Igrzyska Olimpijskie, polska reprezentantka nie weźmie udziału w kolejnych etapach zawodów. Arbitrzy przeanalizowali bowiem sytuację i uznali, że w trakcie zaciętej walki o pozycję doszło do naruszenia przepisów. W rezultacie zarówno Polka, jak i uczestnicząca w kolizji Amerykanka (Kristen Santos-Griswold) zostały oficjalnie zdyskwalifikowane. Przerwany wyścig ćwierćfinałowy powtórzono już bez ich udziału.