Katastrofa samolotu, maszyna runęła tuż po starcie. Są ofiary śmiertelne
W niedzielę, 7 czerwca, na terenie międzynarodowego lotniska La Romana na Dominikanie doszło do tragicznej katastrofy prywatnego odrzutowca. Dwie osoby znajdujące się na pokładzie niestety zmarły.
Awaryjne lądowanie samolotu
Zarejestrowana w Stanach Zjednoczonych maszyna przyleciała na Dominikanę z Portoryko. Po uzupełnieniu paliwa samolot miał udać się w dalszą podróż do Austin w Teksasie, jednak krótko po starcie załoga zgłosiła problemy techniczne i podjęła decyzję o powrocie na lotnisko.
Dane z monitoringu lotów wskazują, że odrzutowiec krążył w pobliżu portu lotniczego, przygotowując się do lądowania awaryjnego. Podczas podchodzenia do pasa startowego maszyna straciła stabilność i rozbiła się.
Zobacz więcej: Drzewo nagle runęło na przechodniów. Pilna akcja ratunkowa, lądował śmigłowiec LPR
A pilot and co-pilot were killed when a privately-owned Gulfstream jet crashed in the Dominican Republic on Sunday https://t.co/KsEveyqj2r 🔗 pic.twitter.com/p00KcsqyH0
— Daily Mail (@DailyMail) June 8, 2026
Ofiary katastrofy samolotowej
W katastrofie zginęły dwie osoby, pilot oraz drugi pilot, którzy jako jedyni znajdowali się w tamtym momencie na pokładzie. Ich tożsamość nie została na razie podana do publicznej wiadomości.
Miejsce wypadku zabezpieczyli strażacy, lotniskowe służby ratownicze oraz funkcjonariusze bezpieczeństwa lotnictwa cywilnego. Służby rozpoczęły już zbieranie materiału dowodowego, który pozwoli ustalić dokładne przyczyny tej tragedii.
Zobacz więcej: Wyjątkowe zjawisko nad polskim niebem. We wtorek koniecznie spójrz w niebo
Samolot leciał po znanego sportowca
Jak się okazało, prywatny odrzutowiec miał w dalszej kolejności odebrać Yadiera Molinę, byłego gwiazdora amerykańskiej ligi baseballowej.
Sportowiec potwierdził w mediach społecznościowych, że maszyna zmierzała po niego, jego bliskich oraz znajomych, aby przetransportować ich z powrotem do Portoryko. Wyraził on również głębokie kondolencje dla rodzin zmarłych pilotów.