Zwrot ws. Ziobry i Romanowskiego. Jest przełomowy ruch Węgier
Zbigniew Ziobro oraz Marcin Romanowski, którzy jakiś czas temu uzyskali na Węgrzech azyl polityczny, już niebawem mogą stracić otrzymaną ochronę prawną. Tamtejsze władze podjęły decyzję o rozpoczęciu procedury dotyczącej weryfikacji statusów uchodźców, przyznawanych obywatelom UE w związku z sytuacją polityczną.
Jest przełom ws. Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego
Zbigniew Ziobro oraz Marcin Romanowski jakiś czas temu znaleźli schronienie na Węgrzech, gdzie uzyskali azyl polityczny. Po zmianie władzy w państwie nowy premier ogłosił, że przyjrzy się zaistniałej sprawie, a polscy politycy, w jego opinii, powinni stawić się przed wymiarem sprawiedliwości.
Ostatecznie jednak były minister sprawiedliwości opuścił Węgry i udał się do Stanów Zjednoczonych, co potwierdził w rozmowie z Telewizją Republiką. Z kolei w przypadku drugiego z polityków, nie ma dokładnych informacji związanych z aktualnym miejscem pobytu.
Węgry cały czas pracują nad tym, by wyjaśnić całą sprawę. Tamtejsze Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało komunikat, w którym podkreślono, że ci, którzy zostali objęci ochroną prawną, zostali wezwani do stawiennictwa sie przed właściwym urzędem. Zaznaczono jednocześnie, że procedurę tę uruchomiono w maju, a ponadto węgierski urząd ds. azylu zajmuje się aktualnie ponowną oceną wydanych już wcześniej decyzji. Co to oznacza dla Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego?
Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski pod węgierską lupą ws. statusu uchodźcy
Głos w tej sprawie zabrał mec. Piotr Milik. W rozmowie z „Faktem” wyjaśnił, że „wygląda na to, że Węgry, zgodnie z zapowiedzią premiera, na poważnie wzięły się za weryfikację statusu uchodźcy nadanego Ziobrze i Romanowskiemu”. Jednocześnie wyjaśnił, że procedura, która ruszyła, może przynieść im poważne konsekwencje.
Wezwano zainteresowanych do osobistego stawiennictwa, co, jak się domyślamy, w przypadku obu naszych polityków się nie wydarzy. Ich nieobecność i brak z ich strony przedstawienia stanowiska z pewnością ułatwi węgierskiej administracji uchylenie ochrony azylowej przyznanej polskim politykom przez rząd Viktora Orbana – tłumaczy.
W ocenie mecenasa Piotra Milika jest możliwość, aby ewentualne postanowienie dotyczące cofnięcia ochrony, mogło bardzo szybko wejść w życie i nabrać mocy prawnej. Prawnik twierdzi, że „ma szansę szybciej się uprawomocnić wobec nieobecności na Węgrzech i wobec braku reakcji z ich strony”.
Marcin Romanowski jest w gorszej sytuacji?
Rozmówca „Faktu” uważa, że sytuacja, w jakiej znalazł się Marcin Romanowski, jest gorsza, niż Zbigniewa Ziobry. Wyjaśnił, że stało się to jedynie przez to, że nie znalazł schronienia w Stanach Zjednoczonych tak, jak zrobił to były minister sprawiedliwości.
Jest w o tyle gorszym położeniu, ponieważ nie uzyskał schronienia w USA tak jak minister Ziobro. W związku z tym trudno stwierdzić, gdzie w ogóle się znajduje i przewidzieć, jakie kroki podejmie. Jeżeli zdecyduje się poszukiwać schronienia na przykład w Serbii, wszystko będzie zależało od politycznej woli współpracy władz serbskich z polskimi. Jeżeli władze węgierskie uchylą mu status uchodźcy, to Serbia będzie miała otwartą drogę do wydania Romanowskiego Polsce – wyjaśnił.