Gospodarstwo rodziny b. ministra w ogniu. W akcji wszystkie służby
Poważny pożar w gospodarstwie należącym do siostry byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa. Ogień pojawił się w budynku gospodarczym i oborze, zagrażając jednocześnie domostwu. Na szczęście nikomu nic się nie stało, udało się uratować również zwierzęta.
Pożar w gospodarstwie rodziny Roberta Telusa
Były minister rolnictwa za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał niepokojące informacje. Wyjaśnił, że w niedzielę 24 maja w gospodarstwie jego siostry, wybuchł pożar. Ogień objął budynek gospodarczy, a także oborę.
Na szczęście, jak zaznaczył Robert Telus, nikomu nic się nie stało, a w wyniku pożaru żadne z posiadanych hodowlanych zwierząt nie ucierpiało, ponieważ udało się je wyprowadzić. Również sprzęty rolnicze zostały uratowane. Polityk podkreślił, że przyczyniła się do tego błyskawiczna reakcja strażaków, którzy przybyli na miejsce zdarzenia.
Dziś rano przeżyliśmy bardzo trudne chwile. Wybuchł pożar budynku gospodarczego i obory należącej do mojej siostry, połączonych również z naszą stajnią. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Udało się wyprowadzić wszystkie zwierzęta oraz uratować sprzęt rolniczy, ale było to możliwe tylko dzięki szybkiej i zdecydowanej akcji strażaków, a także ogromnemu zaangażowaniu ludzi, którzy od pierwszych chwil ruszyli z pomocą – napisał na X.
Robert Telus dziękuje strażakom i wszystkim, którzy pomogli jego siostrze
Były minister rolnictwa w opublikowanym na X wpisie nie szczędził słów uznania skierowanych do strażaków. Podkreślił, że profesjonalizm, odwaga oraz organizacja służb wpłynęła na to, że udało się zminimalizować poniesione szkody i uratować wiele istnień. Robert Telus zwrócił się również do sąsiadów, przyjaciół, a także innych osób, które ruszyły z pomocą.
Chciałbym z całego serca podziękować wszystkim strażakom Państwowej Straży Pożarnej oraz druhom Ochotniczych Straży Pożarnych z Białaczowa, Dzielnej, Wąglan, Kraszkowa i Petrykóz. Wasza akcja była przykładem wielkiego profesjonalizmu, odwagi i doskonałej organizacji. Serdeczne podziękowania kieruję również do sąsiadów, przyjaciół i wszystkich osób, które jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej pomagały ratować zwierzęta, sprzęt i gospodarstwo. Wasza szybka reakcja, solidarność i gotowość do działania były bezcenne – pisał wdzięczny polityk.
Jednoczenie zaznaczył, że „w takich chwilach człowiek jeszcze bardziej uświadamia sobie, jak niezwykle potrzebni są strażacy PSP i OSP, ale także jak wielką wartość jest ludzka życzliwość i sąsiedzka pomoc”. Nie zabrakło podziękowań i słów pełnych wdzięczności dla tych, którzy w trudnej chwili ruszyli jego siostrze z pomocą.
Trwają prace służb
Przybyłe na miejsce służby nie tylko zajęły się gaszeniem pożaru, ale również ustalaniem przyczyn, które wskażą, w jaki sposób do niego doszło. Portal tygodnik-rolniczy.pl przypomina, że na podjęto się działań, które mają za zadanie oszacować powstałe straty.