Dramatyczny pożar w polskim mieście. Porażające ustalenia strażaków
W piątek, 20 marca, mieszkańcy Czeladzi byli świadkami dramatycznych wydarzeń. Popularna tężnia solankowa stanęła w płomieniach. Strażacy szybko opanowali ogień, ale finał akcji przyniósł wstrząsające informacje.
Akcja ratunkowa
Około godziny 18:00 służby odebrały pierwsze zgłoszenia o ogniu. Straż Miejska w Czeladzi natychmiast wezwała mieszkańców do omijania rejonu zdarzenia i poprosiła, by nie utrudniać pracy ratownikom. Choć strażacy szybko ugasili pożar, płomienie poważnie uszkodziły konstrukcję tężni.
Już pół godziny później ratownicy przekazali informację o całkowitym opanowaniu sytuacji. Niestety, ze względu na fatalny stan techniczny, ekipy musiały wyburzyć wiatę tężni, która zagrażała przechodniom.
Zobacz więcej: Tragedia przy polskim lotnisku. Nie żyje jedna osoba, policja i prokuratura w akcji
„Nagrania są zabezpieczone”
Pożar nie był nieszczęśliwym wypadkiem. Strażnicy miejscy po wstępnych oględzinach potwierdzili najgorszy scenariusz: doszło do celowego podpalenia. Władze miasta i mundurowi zapowiadają surowe konsekwencje dla sprawcy. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie:
Wiemy już, że doszło do podpalenia. Nagrania są zabezpieczone, poszukujemy sprawcy.
Monitoring zainstalowany w pobliżu tężni zarejestrował przebieg zdarzenia, co daje duże nadzieje na szybkie ujęcie wandalów.
Zobacz więcej: Radna PiS oskarżona o znęcanie się nad mężem. Grozi jej do 5 lat więzienia
Apel do mieszkańców
Służby apelują do mieszkańców o ostrożność w rejonie pogorzeliska, gdzie ekipy wciąż sprzątają teren. Policja i straż miejska proszą o kontakt każdą osobę, która w piątkowe popołudnie widziała coś podejrzanego w okolicy tężni