Zapytali Nawrockiego, czy usiądzie do stołu z Putinem. Odpowiedź rozpęta burzę
Karol Nawrocki jest gotowy usiąść do stołu z Władimirem Putinem i Alaksandrem Łukaszenką „jeśli tego będzie wymagał interes Rzeczpospolitej Polskiej”. Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego nie szczędził zebranym mocnych deklaracji.
Karol Nawrocki usiądzie do stołu z Władimirem Putinem?
Karol Nawrocki podczas środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego odniósł się do kwestii ewentualnego przystąpienia Polski do Rady Pokoju. Przypomnijmy, że do organizacji utworzonej przez Donalda Trumpa zaproszono również Władimira Putina, co wzbudziło kontrowersje w większości krajów Unii Europejskiej. Karol Nawrocki nie zamierza jednak unikać rozmów.
W kampanii wyborczej zapytano mnie, czy usiądę do stołu z Władimirem Putinem. Odpowiedziałem, że usiądę z każdym do stołu, jeśli tego będzie wymagał interes Rzeczpospolitej Polskiej – deklarował Karol Nawrocki.
Dodał, że jest „ścigany przez Władimira Putina i przez Federację Rosyjską” i grozi mu realne niebezpieczeństwo, ale nie zamierza unikać spotkań z dyktatorem, jeśli na szali znajdzie się kwestia bezpieczeństwa państwa.
Nie spieszy mi się do tego, żeby siedzieć i ze zbrodniarzem Putinem, i z przedstawicielem reżimu Łukaszenki, natomiast jeśli będzie tego wymagał interes państwa polskiego, to jako prezydent Polski jestem do tego gotowy – tłumaczył.
Karol Nawrocki o Rosji w ONZ
Podczas swojego wystąpienia Karol Nawrocki przypomniał także, że od 1991 roku Rosja zasiada w organie decyzyjnym ONZ. Argumentował, że nie oznacza to, że Polska powinna zrezygnować z udziału w organizacji z tego powodu.
Nie tak dawno w tym gremium ambasador Rosji, przedstawiciel Władimira Putina, siedział przy jednym stole z naszym wiceministrem. Taka sama sytuacja jest z G20. […] W grudniu najprawdopodobniej spotkamy się – także przedstawiciele ministra finansów, sam minister Andrzej Domański i ja – z przedstawicielami Federacji Rosyjskiej – mówił.
Na koniec prezydent zaapelował do uczestników posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego: „dbajmy o interes i bezpieczeństwo państwa polskiego przy podejmowaniu naszych decyzji”. Poprosił tym samym o przedstawienie rządowej rekomendacji dotyczącej przystąpienia do Rady Pokoju.