Karol Nawrocki nie wytrzymał na RBN. Szokujące, co powiedział o Czarzastym
W monologu na otwarciu posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydent przekazał, że Włodzimierz Czarzasty nie posiada dostępu do „ściśle tajnych” informacji. Karol Nawrocki dodał, że funkcja marszałka Sejmu jest „o uderzenie serca” od prezydentury.
Karol Nawrocki nie wytrzymał na RBN
Podczas dzisiejszej (11 lutego) Rady Bezpieczeństwa Narodowego (RBN) jako pierwszy zabrał głos Karol Nawrocki. Prezydent niespodziewanie skupił uwagę wokół marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego:
Z całą pewnością część z państwa dzisiaj nie chciałaby spędzać ze mną czasu – spoglądam na pana marszałka, który kiwa głową. Ja wolałbym spędzać czas w innym towarzystwie i z tego, co rozumiem pan marszałek także.
Słowa głowy państwa odnosiły się do sporu, który kancelaria polityka Prawa i Sprawiedliwości (PiS) prowadzi ze swoim odwiecznym przeciwnikiem – Koalicją Obywatelską (KO) – oraz współczesnym rządem.
Szokujące, co Nawrocki powiedział o Czarzastym
W swoim przemówieniu Nawrocki zaznaczył, że marszałek Sejmu to nie tylko funkcja polityczna, ale przede wszystkim ustrojowa oraz „wpisana w ciągłość państwa i wszystko co jej dotyczy, dotyczy też państwa i dotyczy jego bezpieczeństwa”. Polityk porównał to stanowisko do samego prezydenta, twierdząc, że oddziela ich tylko „jedno uderzenie serca”:
Marszałek Sejmu jest o jedno uderzenie serca od prezydentury. Gdyby Pan Bóg zdecydował się odwołać z tego świata prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dzisiaj, to jutro obowiązki prezydenta sprawowałby pan marszałek Włodzimierz Czarzasty.
Karol Nawrocki zaznaczył, że właśnie dlatego wątpliwości wobec marszałka będą przedmiotem dzisiejszej RBN. Jak zaznaczył przedstawiciel PiS jest to bowiem sprawa bezpieczeństwa narodowego, w której potrzebna jest „jasna i klarowna weryfikacja”.
Mocne słowa o Włodzimierzu Czarzastym
Wątpliwości wobec Włodzimierz Czarzastego zostały określone w harmonogramie posiedzenia RBN jako „wschodnie kontakty towarzysko-biznesowe”. W monologu otwierającym spotkanie prezydent wyjaśnił, iż uważa, że marszałek być może nie będzie miał prawa dostępu do „ściśle tajnych” informacji:
Nie możemy sobie pozwolić na sytuację, w której obowiązki głowy państwa przejmie osoba, która nie ma poświadczenia do dostępu do informacji ściśle tajnych.
Jak przekazał polityk PiS, Włodzimierz Czarzasty nie poddał się bowiem procedurze poszerzonego postępowania sprawdzającego przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). Prezydent zapytał wprost:
Dlaczego pan marszałek nie poddał się poszerzonemu postępowaniu sprawdzającemu? Czy była to decyzja wynikająca z powodów formalnych – czy obawa przed konsekwencjami ujawnienia określonych relacji, okoliczności?