Kolejny kraj na celowniku Trumpa. Szokujące słowa obiegły świat
Kuba znów na celowniku Donalda Trumpa. Podczas ostatniego spotkania z piłkarzami prezydent USA zwrócił się w zaskakujący sposób do Marco Rubio. Jak stwierdził, już wkrótce będzie mógł odwiedzić kraj swoich rodziców, a reżim w Hawanie upadnie po zakończeniu działań w Iranie.
Kuba na celowniku Donalda Trumpa
Podczas spotkania z piłkarzami Interu Miami, Donald Trump zaskoczył obserwatorów swoją wypowiedzią. Prezydent USA nawiązał do kubańskich korzeni sekretarza Marco Rubio i wprost powiedział o „upadku reżimu w Hawanie”.
Trump stwierdził, że po zakończeniu działań w Iranie, to Kuba będzie kolejnym obiektem zainteresowania Stanów Zjednoczonych. Jak zapowiedział, upadek rządu w Hawanie i ponowne otwarcie ją na USA będzie jedynie kwestią czasu:
To co dzieje się z Kubą jest niesamowite. Myślimy, że chcemy najpierw skończyć to (wojnę z Iranem – red.), ale to będzie tylko kwestia czasu, zanim ty i wielu innych niewiarygodnych ludzi będzie mogło wrócić na Kubę. Mam nadzieję, że nie na dobre! – mówił z uśmiechem Trump w stronę Marco Rubio.
Czytaj także: Dramat w Polsce, nie żyje 51 osób. Policja przekazała tragiczne wieści
Donald Trump w walkach w Iranie
W trakcie spotkania prezydent USA odniósł się także do aktualnych działań prowadzonych w Iranie. Jego zdaniem operacja wojskowa przebiega świetnie, a islamski reżim nie ma już argumentów obronnych. Donald Trump stwierdził, że wojska amerykańskie we współpracy z Izraelem rozmontowały możliwości defensywne republiki:
Nie mają sił powietrznych, nie mają obrony powietrznej, wszystkie ich samoloty zniknęły, ich system łączności zniknął (…) – mówił Trump.
Później prezydent USA ponownie zwrócił się do irańskich wojsk i wezwał ich do złożenia broni. Zapowiedział im amnestię, a dla dyplomatów przewiduje azyl. Jednocześnie podkreślił gotowość Ameryki do walki i stwierdził, że na rozmowy jest już za późno.
Zobacz też: Nie do wiary, o co Trump poprosił Zełenskiego ws. Iranu. Prezydent Ukrainy wszystko ujawnił
Napięcie na linii USA – Kuba
Relacje między państwami wyraźnie zaostrzyły się po obaleniu Nicolasa Maduro w Wenezueli. Amerykańska operacja odbiła się szerokim echem na Kubie, zwłaszcza że dyktator był bliskim współpracownikiem rządu w Hawanie. Operacja wojskowa w Iranie tylko dolała oliwy do ognia i jeszcze bardziej zaniepokoiła kubańską administrację
Donald Trump od dłuższego czasu mówi już o „konieczności” obalenia komunistycznych rządów Kuby. Regularnie spotyka się to oczywiście z ostrym sprzeciwem władz Hawany. USA wcześniej nałożyły na wyspę blokadę transportów ropy naftowej. W efekcie państwo zmaga się z kryzysem energetycznym, a paliwa brakuje już niemal w każdej gałęzi gospodarki. Kubańczycy stają się coraz biedniejsi, a sytuacja międzynarodowa zdecydowanie nie sprzyja administracji Hawany.