Jarosław Kaczyński zagotował się na mównicy. Jego słowa szybko obiegły całą Polskę
Jarosław Kaczyński udał się do Skarżyska-Kamiennej i tam spotkał się z obywatelami. Mówił m.in. o „duszeniu Polski” czy wymiarze sprawiedliwości. Dodatkowo w niepochlebnych słowach wypowiedział się o Donaldzie Tusku oraz Grzegorzu Braunie.
Mocne słowa Jarosława Kaczyńskiego
Prezes Prawa i Sprawiedliwości w niedzielę 25 stycznia udał się do Skarżyska-Kamiennej. Spotkał się tam z obywatelami, a także przemówił do nich. Podczas tej wizyty nie zabrakło mocnych tematów i jeszcze mocniejszych słów.
Jarosław Kaczyński w trakcie przemowy wspomniał m.in. o „duszeniu Polski”. Jego zdaniem, zmiany, które są wprowadzane, dążą do przemiany Unii Europejskiej w jedno państwo. Twierdzi, że w nim „dominować będą Niemcy z jakimś tam udziałem Francji”.
Pierwsze z tych duszeń, to w efekcie najgroźniejsza próba już dzisiaj zaawansowana budowy jednego państwa europejskiego – mówił.
Polityk mówił również m.in. o cenach energii, a także wspomniał o Zielonym Ładzie czy Mercusor. Jak twierdzi, sytuację tę jest w stanie zmienić jedynie Prawo i Sprawiedliwość.
Trzeba dążyć do tego, żeby jedyna partia, która potrafiła, że można zmieniać Polskę, […] pchnęła Polskę do przodu, czyli Prawo i Sprawiedliwość – powiedział.
Jarosław Kaczyński ostro o Donaldzie Tusku
Podczas niedzielnej wypowiedzi polityk wspomniał, że Prawo i Sprawiedliwość była „przedmiotem niebywałej kampanii, także w swoim chamstwie”. Pokusił się również o dość zaskakujące porównanie. Następnie uderzył w Donalda Tuska.
To przypominało metody z czasów niemieckiej okupacji […] To jest hańba, że coś takiego stosowano i są winni. A najbardziej winien jest Tusk – tłumaczył.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości krytycznie skomentował decyzje podejmowane przez Donalda Tuska. Jednocześnie zasugerował, że „dominacja Niemiec oznacza bowiem dominację ich interesów, a one są sprzeczne z interesem Polski”.
To jest hańba dla Polaków […] W Polsce są ludzie, którzy mają tak mało oleju w głowie, że myślą, że gdyby Niemcy tu rządzili, to byłoby dobrze – grzmiał.
Jarosław Kaczyński mówił o Grzegorzu Braunie. Nie będzie sojuszu z politykiem
Następnie prezes Prawa i Sprawiedliwości przeszedł do tematu Grzegorza Brauna. Z całą stanowczością zaznaczył, że jego partia nie nawiąże sojuszu z politykiem. Jarosław Kaczyński po raz kolejny, by zobrazować obywatelom, co ma na myśli, pokusił się o mocne porównanie. Nagle wspomniał o Władimirze Putinie.
Sprawa sojuszu, tu trzeba to sobie jasno powiedzieć, może to was zaskoczy, ale to mój obowiązek jako Polaka i polityka – żadnych sojuszy z Braunem. Sojusz z nim, to jak sojusz z Putinem, to poza wszelkimi wątpliwościami – wypalił.