Awantura w studiu TVN24. Poniosło nawet dziennikarza, szok
Ostra awantura polityków w programie „Kawa na ławę” nadawanym na antenie TVN24. Zaczęło się od przekrzykiwania, aż prowadzący nie wytrzymał. Porównał swoich gości do „dzieci w przedszkolu”. Wszystko to w trakcie rozmowy o wecie Nawrockiego w sprawie ustawy SAFE.
Awantura polityków w programie
Podczas ostatniego wydania „Kawy na ławę” nadawanego na antenie TVN24 pojawiło się kilkoro polityków, m.in. Katarzyna Kotula z Nowej Lewicy, Michał Wawer z Konfederacji czy Tobiasz Bocheński z Prawa i Sprawiedliwości. Dyskusja, którą toczyli, przede wszystkim kręciła się wokół tematu ustawy SAFE i weta Karola Nawrockiego.
Rozmowa ta była zacięta, aż w końcu doszło do przekrzykiwania się pomiędzy politykami. Niektórzy uważali, że prezydent podjął dobrą decyzję, nie składając podpisu pod ustawą, inni za to uważali, że był to błąd. W pewnym momencie czworo na raz mówiło, a prowadzący powoli tracił cierpliwość, ponieważ nie był w stanie zadawać kolejnych pytań.
Jeszcze jak chcecie pokrzyczeć, to krzyczcie. Jeszcze pół minuty wam mogę dać pokrzyczeć. Macie, uwielbiacie się przekrzykiwać, to proszę bardzo – mówił.
Prowadzący nie wytrzymał. Tak zareagował na awanturę polityków
Szybko jednak okazało się, że reakcja Konrada Piaseckiego, który jest gospodarzem „Kawy na ławę”, rozbawiła Tobiasza Bocheńskiego. Prowadzący nie zamierzał jednak siedzieć cicho i błyskawicznie zareagował, porównując głośne zachowanie polityków do dzieci uczęszczających do przedszkola. W jego ocenie kilkulatkowie lepiej ze sobą rozmawiają, niźli jego goście.
Nie ma co się śmiać, panie pośle, bo stawiacie sobie świadectwo, jak dzieci w przedszkolu. Dzieci w przedszkolu potrafią lepiej ze sobą rozmawiać – wypalił.