Wojsko z samego rana wydało pilny komunikat. Doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej

Wojsko. Fot. wojsko-polskie.pl. Wojsko. Fot. wojsko-polskie.pl.

DORSZ poinformowało, że kolejne białoruskie obiekty wleciały do polskiej przestrzeni powietrznej. Jednak wojsko uspokaja: „Nie ma niebezpieczeństwa”. Mimo wszystko Polaków coraz bardziej niepokoją powtarzające się ataki. Obywatele krytykują służby i polityków za brak reakcji i namawiają cywili do zorganizowania własnej akcji obronnej.

Obiekty z Białorusi

Kolejne obiekty wdarły się do polskiej przestrzeni powietrznej. W środę 4 lutego Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) wydało na X pilny komunikat:

W nocy z 3 na 4 lutego 2026 r. wojskowe systemy radiolokacyjne odnotowały kolejne wloty w polską przestrzeń powietrzną obiektów o charakterze balonów.

Wojsko zapewnia, że dokona wszelkich starań, aby aresztować osoby, które są odpowiedzialne za ingerencje:

Współpraca Sił Zbrojnych RP ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa pozwala tym służbom na szybką reakcję, w tym przejęcia obiektów i zatrzymania osób podejrzanych o te incydenty.

„Kolejne wloty”

Podobne zdarzenie miało miejsce 28 stycznia oraz 1 lutego. Jak przekażało wtedy DORSZ wykryte obiekty to tzw. aerostaty:

Na podstawie przeprowadzonych analiz, obejmujących m.in. charakterystykę lotu, prędkość oraz kierunek przemieszczania się obiektów, oceniono, że były to najprawdopodobniej obiekty o charakterze balonów, poruszające się zgodnie z warunkami meteorologicznymi.

Aerostaty to statki lżejsze od powietrza, które unoszą się one dzięki sile wyporu. Wnętrze wypełnia się lekkim gazem, na przykład helem lub ogrzanym powietrzem. Działają bardzo podobnie do balonów turystycznych.

Zobacz więcej: W nocy doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Jest komunikat wojska

Wojsko: nie ma niebezpieczeństwa

Po raz kolejny zidentyfikowano aerostaty w polskiej przestrzeni powietrznej. Mimo to, wojsko uspokaja, że białoruskie obiekty nie stwarzają zagrożenia dla obywateli naszego kraju:

Loty obiektów były monitorowane i nie stwarzały zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego ani obywateli RP. Siły Zbrojne RP 24/7 pozostają w gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej.

Takie balony mogą jednak być elementem wojny hybrydowej. Chociaż obiekty same w sobie nie stwarzają zagrożenia, białoruska strona może je wykorzystywać:

  • jako wabiki – cele pozorne, mające zmylić radary obrony powietrznej,
  • do wyczerpania zasobów – zestrzelenie takiego balonu kosztuje setki tysięcy dolarów, a sam aerostat jest wart grosze,
  • do inwigilacji – obiekty mogą być wyposażone w kamery i czujniki,
  • do przemytu.

W poprzednich wpisach DORSZ zapewnił, że pozostaje w stałym kontakcie z właściwymi służbami i instytucjami, prowadząc bieżącą wymianę informacji oraz przekazując niezbędne dane dotyczące zaobserwowanych obiektów.

Zobacz więcej: Podwyżki dla polskich żołnierzy. Tyle zarabia się w wojsku, kwoty zaskakują

Brak reakcji Polski

Pomimo zapewnień DORSZ mieszkańcy Polski są zaniepokojeni powtarzającymi się incydentami. Wielu internautów zarzuca polskim służbom oraz politykom obojętność i krytykuje brak ich reakcji:

I znów brak reakcji. Czy Polska jakoś odpowie na tą codzienną prowokacje? Czy będzie codziennie pisać na X i nic z tego nie wyniknie? Czy może czeka, aż zamiast papierosów będzie jakiś materiał wybuchowy?

W komentarzach pojawiły się pretensje m.in. do premiera Donalda Tuska, Ministerstwa Obrony Narodowej (MON) oraz DORSZ. Niektórzy obywatele namawiają cywili do „wzięcia spraw w swoje ręce” i próby samodzielnego odpowiedzenia na ataki:

Może by warto było pożyczyć trochę amunicji od Ukrainy i zacząć zestrzeliwać aerostaty na samej granicy? Może jakaś zrzutka, zwołać cywilów do pilnowania granicy, skoro rząd i armia sobie nie radzą.

 
Nadia Reguła

Nadia Reguła - Redaktor

Dziennikarka specjalizująca się w tematyce biznesowej, społecznej oraz kulturalnej. Przygotowywała artykuły i materiały audiowizualne dla mediów takich jak: Goniec.pl, Kraków i Świat, Studenckie Radio Żak Politechniki Łódzkiej.

Jest absolwentką Programu Matury Międzynarodowej IBDP oraz publikuje swoją twórczość muzyczną pod pseudonimem NadiaRe.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze