W nocy doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Jest komunikat wojska
Nad Podlasiem pojawiły się tajemnicze obiekty z Białorusi. Aerostaty (przypominające balony) są nieszkodliwe, jednak mogą być elementem wojny hybrydowej. Służby zdecydowały o wprowadzeniu czasowych ograniczeń, m.in. w kwestii puszczania dronów w okolicy wschodniej granicy.
Tajemnicze obiekty nad Polską
W nocy z środy na czwartek w polskiej przestrzeni powietrznej pojawiły się obiekty nadlatujące ze strony Białorusi. O zdarzeniu poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) we wpisie na platformie Facebook:
W środę, 28 stycznia 2026 roku, w godzinach nocnych odnotowano wlot do polskiej przestrzeni powietrznej obiektów nadlatujących z kierunku Białorusi. Lot wszystkich obiektów był nieprzerwanie monitorowany przez wojskowe systemy radiolokacyjne Sił Zbrojnych RP.
Organizacja zapewniła jednak, że zaobserwowane obiekty nie sprawiały zagrożenia:
Nie stwierdzono zagrożenia dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej.
Co wleciało do polskiej przestrzeni powietrznej?
Jak przekazał DORSZ obiekty, które 28 stycznia pojawiły się w woj. podlaskim były najprawdopodobniej balonami:
Na podstawie przeprowadzonych analiz, obejmujących m.in. charakterystykę lotu, prędkość oraz kierunek przemieszczania się obiektów, oceniono, że były to najprawdopodobniej obiekty o charakterze balonów, poruszające się zgodnie z warunkami meteorologicznymi.
Nie chodzi jednak o zwykłe balony (np. turystyczne). Nad Polską mogły pojawić się aerostaty. To statki lżejsze od powietrza, które nie posiadają własnego napędu lub silnika.
Utrudnienia w ruchu lotniczym
Z powodu incydentu służby wprowadziły czasowe ograniczenia w użytkowaniu przestrzeni powietrznej na Podlasiu. Najprawdopodobniej zastosowano procedurę Notice to Air Missions (NOTAM), mającą na celu „oczyszczenie” nieba dla działań wojska.
Utrudnienia dotyczą jednak tylko ruchu cywilnego, czyli tzw. niskiego pułapu. Wśród obiektów, które muszą stosować się do ograniczeń są:
- awionetki,
- szybowce,
- paralotnie oraz
- drony.
DORSZ zaznacza jednak, że działanie to ma charakter profilaktyczny:
Działania te miały charakter prewencyjny i były zgodne z obowiązującymi procedurami.
Czy balony mają charakter militarny?
Aerostaty z Białorusi, które wczoraj pojawiły się nad Polską, mogą być elementem wojny hybrydowej. Chociaż obiekty same w sobie nie stwarzają zagrożenia, mogą one być wykorzystywane:
- jako wabiki – cele pozorne, mające zmylić radary obrony powietrznej,
- do wyczerpania zasobów – zestrzelenie takiego balonu kosztuje setki tysięcy dolarów, a sam aerostat jest wart grosze,
- do inwigilacji – obiekty mogą być wyposażone w kamery i czujniki,
- do przemytu.
DORSZ zapewnił, że pozostaje w stałym kontakcie z właściwymi służbami i instytucjami, prowadząc bieżącą wymianę informacji oraz przekazując niezbędne dane dotyczące zaobserwowanych obiektów. Funkcjonariusze dodali, że „sytuacja jest monitorowana”:
Należy podkreślić, że tego rodzaju incydenty wpisują się w katalog działań o charakterze hybrydowym, z jakimi Polska ma do czynienia na kierunku wschodnim. Sytuacja jest monitorowana na bieżąco, a siły i środki Sił Zbrojnych RP pozostają w gotowości do realizacji zadań związanych z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej.