Tąpnięcie w KO, Tusk pilnie ogłosił. Znany polityk wyrzucony z partii
Decyzja władz Koalicji Obywatelskiej zapadła błyskawicznie. Senator Tomasz Lenz został usunięty z partii oraz klubu parlamentarnego na wniosek premiera Donalda Tuska. Powodem drastycznego kroku są kontrowersje wokół zabiegu medycznego syna polityka.
Afera z Tomaszem Lenzem
Afera wybuchła po tym, jak media ujawniły nieprawidłowości w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim. Kontrola NFZ potwierdziła, że 15 marca 13-letni syn senatora przeszedł zabieg poza systemem świadczeń publicznych, angażując jedynych lekarzy dyżurujących w tym czasie na oddziałach chirurgii i anestezjologii.
Nie może być tak, że ktoś pomija procedury. Nie może być tak, że ktoś, kto powinien być wzorem, pokazuje, że reguły go nie obowiązują – grzmiała rzeczniczka klubu KO Dorota Łoboda.
W efekcie kontroli na szpital nałożono karę w wysokości 134 tys. zł, a dyrekcja placówki przyznała, że jej wewnętrzne ustalenia są zbieżne z wnioskami NFZ.
Zobacz więcej: Niesłychane, co Trump zapowiedział ws. wojny z Iranem. Porażające słowa
Tomasz Lenz odpiera zarzuty
Sam Tomasz Lenz konsekwentnie odpiera zarzuty, twierdząc, że zabieg odbył się zgodnie z procedurami medycznymi. Senator wraz z żoną oskarżyli dyrektora szpitala o rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji i skierowali sprawę do prokuratury. Sytuację ostro skomentował poseł Janusz Kowalski, stwierdzając:
Służba zdrowia jest na łopatkach. Polacy czekają 500 dni na kolonoskopię, a ludzie KO mieli wolny wjazd do szpitali.
Decyzja o wyrzuceniu Tomasza Lenza, wieloletniego posła i senatora, ma być czytelnym sygnałem, że partia rządząca nie zamierza tolerować nadużywania wpływów przez swoich członków.
Zobacz więcej: Wstrząsające sceny w TV Republika, kobieta z impetem uderzyła głową. Niesłychane, jak zareagował poseł Konfederacji
Czym zajmuje się Tomasz Lenz?
Mimo usunięcia z szeregów KO, Tomasz Lenz pozostaje senatorem niezrzeszonym. Polityk, będący z wykształcenia historykiem, od lat zajmował się sprawami zagranicznymi i gospodarczymi, zasiadając w kluczowych komisjach Senatu.
Teraz jego polityczna przyszłość stoi pod znakiem zapytania, zwłaszcza że rzeczniczka klubu KO przyznała, iż trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym Lenz mógłby kiedykolwiek powrócić do struktur formacji. Sprawa ta stała się dla opozycji potężnym argumentem w krytyce rządu, wytykającej politykom Koalicji Obywatelskiej hipokryzję w podejściu do standardów życia publicznego.