Mama Iwony Wieczorek zabrała głos. Chodzi o przełom w sprawie
Iwona Wieczorek zaginęła 17 lipca 2010 roku. Dotychczasowe działania służb nie przyniosły odpowiedzi na pytanie, co wydarzyło się feralnej nocy i gdzie jest kobieta. Niedawno pojawiły się nowe, nieoficjalne informacje ws. zaginięcia, z których wynika, że policja wie, gdzie rzekomo znajdują się szczątki zaginionej gdańszczanki. Teraz głos zabrała mama dziewczyny.
Nowe ustalenia ws. zaginięcia Iwony Wieczorek
Iwonę Wieczorek po raz ostatni widziano 17 lipca 2010 roku, gdy ze znajomymi bawiła się w sopockim Dream Clubie. Od tamtej pory ślad po niej zaginął. Rozpoczęto poszukiwania, lecz te nie przyniosły odpowiedzi na pytanie, co się z nią stało.
Teraz pojawiły się nowe, nieoficjalne informacje ws. jej zaginięcia. W środę 14 stycznia w Sopocie na ulicy Polnej swoje działania prowadzili funkcjonariusze z udziałem techników kryminalistyki. To wzbudziło poruszenie i przyczyniło się do licznych plotek. Spekulowano, że prace służb są związane z Iwoną Wieczorek.
Prokurator Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej, podczas rozmowy z portalem trojmiasto.pl wyjaśnił, że prowadzono wówczas „czynności dowodowe w śledztwie dotyczącym niewyjaśnionego zabójstwa sprzed kilkunastu lat”. Jak podaje „Fakt”, śledczy rzekomo są przekonani, że Iwona Wieczorek nie żyje, lecz w miejscu przeprowadzonych działań, nie ma jej szczątek. Informacje, gdzie znajduje się ciało zaginionej, zdaniem portalu, posiadają funkcjonariusze ze stołecznego Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw.
Przełom ws. zaginięcia Iwony Wieczorek
Jak się okazuje, jest nowy trop w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Potwierdziła to prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej. Również głos zabrał naczelnik małopolskiego wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej, prokurator Eryk Stasielak.
W najbliższym czasie będziemy na terenie Sopotu wykonywać kolejne czynności – powiedział, jednocześnie nie zdradzając szczegółów.
Dodatkowo policja wystosowała apel. Prosi w nim o kontakt osoby, które rozpoznają Fiata Cinquencento w kolorze białym, który w dniu zaginięcia Iwony Wieczorek poruszał się w rejonie Parku Reagana. Następnie pojazd ten przemieszczał się na trasie: Rumia, Reda oraz okolice Pucka.
Informacje na temat pojazdu i jego kierowcy mogą pomóc w wyjaśnieniu tajemniczego zaginięcia sprzed 15 lat. Apelujemy do każdego, kto ma informacje o wspomnianym samochodzie i jego kierowcy o konrakt osobisty lub telefoniczny z policjantami prowadzącymi poszukiwania na nr tel. 573-934-910 bądź kontakt z najbliższą jednostką policji – przekazała Komenda Stołecznej Policji.
Mama Iwony Wieczorek zabrała głos ws. przełomu w śledztwie
Choć od zaginięcia Iwony Wieczorek minęło już nieco ponad 15 lat, jej bliscy nie tracą nadziei, że w końcu poznają prawdę. Wierzy w to również mama zaginionej, która o przełomie ws. śledztwa rozmawiała z „Faktem”. Kobieta nie ukrywa, że czeka z niecierpliwością na wyjaśnienie sprawy.
Daj Boże, żeby to się skończyło, bo już jestem zmęczona tym wszystkim. Każda taka informacja powoduje, że wracają te straszne wspomnienia, ale też pojawia się nadzieja. Cały czas wierzę, że dowiem się, co się stało z Iwonką. To jest cel mojego życia. Jestem w kontakcie z policjantami, ale nic więcej nie mogę powiedzieć z uwagi na dobro śledztwa – powiedziała.
Jednocześnie Iwona Główczyńska uważa, że jej córka nie wróci żywa do domu. Mimo to nowe ustalenia budzą w niej nadzieje, że wreszcie dowie się, co się z nią stało.
Nie ma już nadziei na to, że Iwona będzie żywa, ale jest nadzieja na to, że się odnajdzie i że się dowiem, co się z nią stało – powiedziała.