Maksio nie wytrzymał. Zwrócił się do Łatwoganga, wideo obiega świat
Niezwykła wyprawa charytatywna Piotra, znanego w sieci jako Łatwogang, przyniosła rekordowe wpłaty. Podczas gdy influencer pokonywał kolejne kilometry rowerowej trasy z Zakopanego do Gdańska, na jednej ze stacji benzynowych tuż przed Malborkiem doszło do niespodziewanego i niezwykle wzruszającego spotkania.
Spotkanie Łatwoganga z Maksiem
W trakcie transmisji na żywo, którą śledziły tysiące widzów, do odpoczywającego influencera podzedł 8-letni Maksio Tocki wraz ze swoimi rodzicami. Chłopiec, na którego leczenie zebrano już całą astronomiczną kwotę 12 milionów złotych, od razu mocno uścisnął zmęczonego rowerzystę.
Chwilę później zadał mu pytanie o to, jaki moment całej wyprawy był dla niego najtrudniejszy. Łatwogang bez wahania przyznał, że największy kryzys dopadł go poprzedniego wieczoru z powodu skrajnego wycieńczenia i braku snu. Dodał jednak z uśmiechem, że uratowała go krótka drzemka, którą wcześniej doradzał mu sam chłopiec.
Zobacz więcej: Łatwogang zakończył kolejną zbiórkę. Trudno uwierzyć, ile zebrał
Słowa wdzięczności podczas transmisji na żywo
Spotkanie było także okazją dla rodziców chłopca, by przed kamerami podziękować influencerowi oraz całej zaangażowanej społeczności. Zaprosili oni również Piotrka do swojego domu, by po opadnięciu pierwszych emocji móc spotkać się i porozmawiać już w spokojnej, prywatnej atmosferze.
To jednak nie był koniec wzruszeń tego dnia. Niedługo po rozstaniu, gdy Łatwogang kontynuował jazdę w stronę Trójmiasta, odtworzył na żywo nagranie głosowe, które chory chłopiec przesłał mu na telefon. Słowa dziecka poruszyły internautów do łez.
Piotrek, bardzo ci dziękuję za tę cudowną zbiórkę – mówił na nagraniu Maksio. – Bez ciebie to mogliśmy nawet latami zbierać pieniądze, a wiadomo, że nie podają leku do wieku nastolatka, więc naprawdę dziękuję. Mogę zacytować piosenkę: To już jest koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni, bo nie ma już nic – dodał.
Zobacz więcej: Nie żyje 40-latka. 7 osób zostało rannych, wśród nich dzieci
Choroba genetyczna 8-latka
Dystrofia mięśniowa Duchenne’a (DMD), na którą cierpi 8-latek, to bezwzględna choroba genetyczna powodująca stopniowy i nieodwracalny zanik mięśni. W przypadku tego schorzenia czas odgrywa kluczową rolę, ponieważ nowoczesna terapia genowa w Stanach Zjednoczonych, będąca jedyną szansą dla chłopca, musi zostać podana przed osiągnięciem określonego wieku.
Dzięki akcji Łatwoganga i hojności Polaków kwotę 12 milionów złotych zebrano w niespełna trzy dni. Influencer natychmiast wykorzystał tę ogromną falę popularności i jadąc dalej do Gdańska, uruchomił kolejną zbiórkę na rzecz innego dziecka – 4-letniego Adasia, który mierzy się z tą samą chorobą.