Dziennikarka ujawniła, co dzieje się z Kaczyńskim. Szybko ze szpitala nie wyjdzie
Jarosław Kaczyński od kilku dni przebywa w szpitalu z powodu infekcji. Temat stanu zdrowia prezesa PiS poruszono w „Kalejdoskopie Wydarzeń”, a dodatkowo jego sytuację połączono z Szymonem Hołownią.
Jarosław Kaczyński jest w szpitalu
Jarosław Kaczyński trafił do szpitala, a informacje te potwierdził Rafał Bochenek. Zamieścił w sieci wpis, w którym wyjaśnił, że przyczyną hospitalizacji prezesa Prawa i Sprawiedliwości jest infekcja.
Szanowni Państwo, pan premier Jarosław Kaczyński przebywa w szpitalu na badaniach w związku z infekcją… Taki mamy w Polsce chorobowy czas. Zakładamy, że wszystko potrwa kilka dni. Zdarza się nawet naszemu liderowi. Przestrzegam przed nadmiernymi emocjami i nieuzasadnionymi wnioskami. Wszyscy działamy zgodnie z planem – przekazał za pośrednictwem X.
Dorota Gawryluk o stanie zdrowia Jarosława Kaczyńskiego
Temat stanu zdrowia prezesa Prawa i Sprawiedliwości pojawił się w „Kalejdoskopie Wydarzeń”. Dorota Gawryluk, która prowadzi program, zaznaczyła, że polityk w placówce medycznej będzie przebywał do piątku. Jak wyjaśniła, szef PiS-u zmaga się z infekcją i towarzyszącą jej wysoką gorączką.
Z moich informacji wynika, że prezes Jarosław Kaczyński będzie w szpitalu do piątku, to jest kawał czasu […] Był problem infekcyjny, duża gorączka – tłumaczyła.
Jednocześnie dziennikarka odniosła się do plotek, które sugerowały, że z powodu problemów zdrowotnych, prezes Prawa i Sprawiedliwości usunąłby się w cień.
Proszę uważać na tych, którzy szepczą do ucha [o odpoczynku – przyp. red.] – powiedziała.
Dorota Gawryluk o problemach Szymona Hołowni. Porównała jego sytuację do Jarosława Kaczyńskiego
Prowadząca „Kalejdoskop Wydarzeń” nie bez powodu ucięła pogłoski dotyczące ewentualnego odpoczynku prezesa PiS. Jej wypowiedź nawiązywała do sytuacji sprzed kilku miesięcy, która dotyczyła Szymona Hołowni. Dorota Gawryluk wspomniała, że problemy zdrowotne byłego marszałka Sejmu mogły wpłynąć na działania partii Polska 2050.
Z moich informacji sekwencja zdarzeń wyglądała następująco: we wrześniu 2025 roku Szymon Hołownia przeżywał bardzo głęboki kryzys zdrowotny, na tyle głęboki, że był na silnych lekach i rzeczywiści potrzebował pomocy – wyjawiła.
Zdaniem dziennikarki, gdy polityk zmagał się z problemami, u jego boku pojawiły się Paulina Hennig-Kloska i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Miały zapewnić byłego marszałka Sejmu, że zajmą się partią, by ten mógł zadbać o siebie, lecz ostatecznie Hołownia miał poczuć się oszukany.
Powiedziały do Szymona w ten sposób: „słuchaj, odpocznij, my się zajmiemy partią, zrobimy tak, że będzie dobrze. Ty się już nie wtrącaj, poszukaj może gdzieś pracy, która da ci jakieś wytchnienie”. I on uwierzył, że rzeczywiście wszystko będzie dobrze. Poczuł się potem oszukany i próbował wejść i uratować to, co zostało i stąd jego wahania – przekazała.