W największą elektrownię jądrową w Europie uderzył dron. Zrobił dziurę w ścianie budynku
Kolejny atak dronowy na elektrownię jądrową w Ukrainie. Ostatni taki incydent miał miejsce ponad dwa lata temu. Jak ostrzega IAEA, naruszono zasady Niezbędnych Filarów Bezpieczeństwa. Według władz międzynarodowej organizacji, atakowanie infrastruktury atomowej to „igraszki z ogniem”.
Ukraina. Dron uderzył w elektrownię atomową
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) przekazała informację o ataku drogowym na elektrownię jądrową znajdującą się na Zaporożu (Ukraina). Jak przekazano, bezzałogowy statek powietrzny – najprawdopodobniej rosyjski – uderzył w budynek turbiny na terenie obiektu. W wyniku ataku w ścianie miała powstać dziura. To kolejny atak związany z wojną w Ukrainie, trwającą od ponad czterech lat .
The IAEA has been informed by the ZNPP that a drone today struck a turbine building at the site, reportedly causing a hole in its wall. DG @rafaelmgrossi expresses serious concern about the reported incident which would endanger both the 7 indispensable pillars for ensuring… pic.twitter.com/WA7pxCVbvH
— IAEA - International Atomic Energy Agency ⚛️ (@iaeaorg) May 30, 2026
Co to Niezbędne Filary Bezpieczeństwa?
Władze IAEA przypominają, że incydent zagraża tzw. Niezbędnym Filarom Bezpieczeństwa i Ochrony Jądrowej. To zbiór zasad mających zapewnić bezpieczeństwo w momencie konfliktu militarnego. Zasady te brzmią:
- Integralność fizyczna obiektów – czy to reaktorów, basenów paliwowych, czy magazynów odpadów promieniotwórczych – musi zostać zachowana.
- Wszystkie systemy oraz urządzenia bezpieczeństwa i ochrony muszą być w pełni sprawne przez cały czas.
- Personel operacyjny musi mieć możliwość wypełniania swoich obowiązków w zakresie bezpieczeństwa i ochrony oraz posiadać zdolność do podejmowania decyzji wolnych od nienależnej presji.
- Wszystkie obiekty jądrowe muszą posiadać bezpieczne zewnętrzne zasilanie z sieci energetycznej.
- Muszą istnieć niezakłócone logistyczne łańcuchy dostaw oraz transport do i z obiektów.
- Muszą istnieć skuteczne systemy monitorowania promieniowania na terenie obiektu i poza nim, a także środki gotowości i reagowania na sytuacje awaryjne.
- Musi istnieć niezawodna łączność z organem regulacyjnym i innymi podmiotami.
Jak podkreślił Rafael Mariano Grossi, dyrektor generalny organizacji, według tych reguł „nie powinno dochodzić do żadnego ataku z terenu elektrowni ani przeciwko niej”.
„Igranie z ogniem”
Szef IAEA podkreślił również, że uderzenie w elektrownię atomową jest „igraniem z ogniem”:
Atakowanie obiektów jądrowych to jak igranie z ogniem.
Organizacja planuje szczegółowe zbadanie uszkodzonego budynku. Warto zaznaczyć, że to pierwszy atak drogowy na ukraińską elektrownię jądrową od kwietnia 2024 roku.
IAEA będzie aktualizować te informacje, gdy zespół przedstawi raport z dalszymi szczegółami po uzyskaniu wnioskowanego dostępu do miejsca zdarzenia – zadeklarowano.