„Danusiu, Perełko”. Rodzice za***dowanej 11-latki przerwali milczenie
Drodzy rodzice, czy wiecie, o czym piszą wasze dzieci na klasowych grupach w sieci?
Niech będą symbolem dobrego serca Danusi i przypomnieniem, że dzieci potrzebują naszej wspólnej troski i jedności
nieopodal szkoły przy ul. Wyspiańskiego w Jeleniej Górze.
24 stycznia ulicami Jeleniej Góry przeszedł Marsz Ciszy. Mieszkańcy upamiętnili 11-letnią Danusię, która w połowie grudnia straciła życie w dramatycznych okolicznościach. Podczas wydarzenia odczytano poruszający list napisany przez rodziców zmarłej dziewczynki.
Danusia z Jeleniej Góry straciła życie z rąk 12-latki
Do tragedii doszło 15 grudnia 2025 roku nieopodal szkoły przy ulicy Wyspiańskiego w Jeleniej Górze. 12-letnia Hania miała zadać 11-letniej Danusi kilka ciosów ostrym narzędziem, co doprowadziło do śmierci dziewczynki. Nastolatki znały się z widzenia, ale nie były koleżankami. Dalsze losy podejrzanej nie są na ten moment znane. Wiadomo, że sąd zastosował wobec niej środek zapobiegawczy.
Ze względu na bardzo młody wiek Hani, postępowanie jest prowadzone przez sąd rodzinny. Dotyczy demoralizacji. Eksperci przewidują, że 12-latka trafi do młodzieżowego ośrodka wychowawczego lub pozostanie w zakładzie leczniczym.
Marsz Ciszy w Jeleniej Górze
24 stycznia mieszkańcy Jeleniej Góry uczcili pamięć Danusi, biorąc udział w Marszu Ciszy, który przeszedł przez centrum miasta. Wydarzenie rozpoczęło odczytanie poruszającego listu napisanego przez rodziców 11-latki. Mama, tata i brat dziewczynki powierzyli to zadanie lektorce. Przyznali, że to, co się stało, jest dla nich niewyobrażalnym ciosem.
Danusia była dzieckiem, które potrafiło dawać innym radość i nadzieję — usłyszeliśmy.
Przypomnieli, że Danusia pasjonowała się tworzeniem koralikowych bransoletek. Nie tylko dzieliła się nimi z bliskimi koleżankami, ale także dorabiała do kieszonkowego, sprzedając biżuterię. Dziś ozdoby stały się symbolem jedności w żałobie.
Podnieśmy nasze bransoletki do góry. Niech będą symbolem dobrego serca Danusi i przypomnieniem, że dzieci potrzebują naszej wspólnej troski i jedności — zaapelowali rodzice.
Poruszający list rodziców Danusi z Jeleniej Góry
W dalszej części listu rodzice zastanawiali się nad sytuacją dzieci, które coraz częściej wychowują się w świecie pełnym presji, przemocy i cyfrowych zagrożeń. Ich zdaniem tragedia, która stała się ich udziałem, powinna stać się motorem zmian systemowych i społecznych. Rodzice Danusi nie chcą bowiem, by ich córka była w oczach opinii publicznej tylko ofiarą zabójstwa.
Drodzy rodzice, czy wiecie, o czym piszą wasze dzieci na klasowych grupach w sieci? Czy tłumaczycie im, że słowo pisane może krzywdzić bardziej niż mówione? Dzieci cierpią. Niektóre są wykluczane, inne narażone na hejt i wyśmiewane. A czasem nawet nie zdają sobie sprawy, jak bardzo może zaboleć ich żart — podkreślili.
Po wszystkim uczestnicy marszu ustawili znicze wokół serca usypanego z piasku serca. Tuż obok zapłonęło ognisko, wokół którego zebrały się dzieci, ich rodzice, nauczyciele i mieszkańcy Jeleniej Góry.
Danusiu, Perełko. Zamknęłaś oczy, aby wielu mogło je otworzyć — zakończyli swój list rodzice.