17-latek zam****wał prababcię i ojczyma. Motyw budzi grozę
W piątek 27 lutego media obiegła informacja o wstrząsającym morderstwie w Kadłubie. Sprawcą śmierci 92-letniej kobiety i 38-letniego mężczyzny ma być 17-latek. W sieci pojawiło się nagranie, w którym ujawnia motyw swojego czynu.
Zabójstwo w Kadłubie
W nocy z 25 na 26 lutego w jednym z domów w Kadłubie na Opolszczyźnie doszło do zabójstwa. 17-letni Łukasz G. miał pozbawić życia prababcię i ojczyma. Na miejscu zbrodni zabezpieczono maczetę i siekierę, która prawdopodobnie była narzędziem zbrodni. W czasie, gdy rozegrał się dramat, matka podejrzanego przebywała w szpitalu, gdzie przeszła planową operację.
W godzinach porannych otrzymaliśmy zgłoszenie o możliwym incydencie w domu w miejscowości Kadłub. Weryfikując to zgłoszenie, natrafiono na zwłoki dwóch osób z ranami rąbanymi i tłuczonymi – mówił w rozmowie z Faktem prok. Stanisław Bar, rzecznik opolskiej prokuratury.
17-latek opublikował wstrząsające nagranie. Ujawnił motyw zbrodni
17-latek zarejestrował zbrodnię i opublikował nagranie w sieci. Widać na nim, jak ćwiczy ciosy siekierą, a następnie śmiertelnie rani ojczyma i prababcię. „Nowa Trybuna Opolska” przekazała, że w mediach społecznościowych pojawiło się także drugie wideo, w którym nastolatek ujawnił swój motyw i przyznał się do informowania służb o fałszywych alarmach bombowych.
Dzień dobry, jestem rodzinnym mordercą, zabiłem dwóch osobników w moim domu – miał mówić.
Następnie ujawnił rzekomo, że ojczym wywierał na niego presję, by – mimo młodego wieku – pracował zawodowo. Miał też być ofiarą przemocy ze strony znajomego i mieć konflikt w miejscu pracy. Służby na ten moment nie potwierdziły tych doniesień.
Nagranie z miejsca zbrodni obiega sieć. Policja wydała apel
Nagranie z miejsca zbrodni błyskawicznie obiegło internet, w związku z czym opolska policja zaapelowała o zaprzestanie rozpowszechniania drastycznych kadrów. Podkreślono, że szacunek do ofiar powinien być wartością nadrzędną.
W obliczu całej tragedii, rodzina zmarłej 92-latki i 38-latka zasługuje na uszanowanie ich prywatności. Nikt nie chciałby znaleźć się w podobnej sytuacji i oglądać śmierci ani cierpienia bliskiej osoby w Internecie – czytamy.