Upiorne odkrycie w Warszawie. Nie żyją dwie osoby, jedna wyskoczyła z okna na widok policjantów
W poniedziałek, 4 maja, w Warszawie doszło do makabrycznego odkrycia. Służby zostały wezwane na miejsce ze względu na potworny fetor wydobywający się z jednego z mieszkań na trzecim piętrze. Interwencja zakończyła się tragicznie na oczach funkcjonariuszy.
Warszawa. Akcja policji na Żoliborzu
Kiedy policjanci i strażacy próbowali dostać się do lokalu, zamieszkiwanego przez dwóch braci, nikt nie reagował na pukanie. Podjęto decyzję o wejściu przez okno przy użyciu wysięgnika. W tym samym momencie jeden z lokatorów podjął desperacką próbę ucieczki lub odebrania sobie życia. Rzecznik warszawskiej prokuratury, prok. Piotr Antoni Skiba, tak opisał ten moment:
W tym samym czasie z okna znajdującego się po przeciwnej stronie mieszkania ulokowanego na III piętrze budynku dobiegł huk upadku z wysokości. Na parapecie okna, z którego nastąpił upadek, ujawniono materiałową linę wychodząca na zewnątrz lokalu przywiązaną do kaloryfera. Na zewnątrz bezpośrednio pod oknem mieszkania ujawniono ciało mężczyzny, wobec którego podjęto czynności resuscytacyjne, które nie przyniosły skutku.
Zobacz więcej: Koszmar na autostradzie A4. Są ranni, potężne utrudnienia dla kierowców
Żoliborz. Zwłoki wewnątrz mieszkania
Po wejściu do środka funkcjonariusze natknęli się na widok, który potwierdził najgorsze przypuszczenia dotyczące źródła odoru. W lokalu znajdowały się zwłoki w stanie zaawansowanego rozkładu. Prokurator Skiba wyjaśnił szczegóły tego znaleziska:
Jak ustalono na dotychczasowym etapie postępowania przygotowawczego, 4 maja około godz. 18.40 funkcjonariusze Komendy Policji Warszawa Żoliborz (…) udali się na ul. Powązkowską 68 w Warszawie, gdzie według zgłaszającej osoby, z balkonu miał wydobywać się nieprzyjemny zapach. (…) W mieszkaniu znaleziono leżące na podłodze zwłoki. Były umieszczone w worku foliowym owiniętym taśmą.
Zobacz więcej: Ludzie się duszą, dym zasłonił słońce. Trudno uwierzyć, co dzieje się w okolicach płonącej Puszczy Solskiej
Śledztwo w sprawie zabójstwa
Ze względu na sposób zabezpieczenia ciała oraz okoliczności śmierci drugiego mężczyzny, prokuratura wszczęła śledztwo o bardzo poważnym charakterze. Postępowanie dotyczy nie tylko śmierci 68-latka, który zginął na skutek upadku, ale przede wszystkim zdarzeń, które miały miejsce wcześniej w mieszkaniu. Prok. Piotr Antoni Skiba poinformował:
Wszczęto śledztwo w sprawie zabójstwa i doprowadzenia namową do targnięcia się na własne życie. (…) Z uwagi na zaawansowany rozkład zwłok odstąpiono od przeprowadzenia pełnych oględzin ciała denata. Zostały zlecone sekcje zwłok, które zostaną przeprowadzone najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu. Pomimo ujawnienia dwóch dokumentów tożsamości konieczne będzie najprawdopodobniej przeprowadzenie badań DNA.