Nowy król drożyzny. Polacy go uwielbiają, ale cena zwala z nóg
Wprawdzie wiosna już za pasem, lecz niektóre warzywa nadal nie należą do najtańszych produktów. Za część z nich trzeba zapłacić naprawdę dużo. Na nowalijki trzeba za to jeszcze poczekać.
Te warzywa można kupić w niższej cenie
Polacy nieustannie szukają promocji i czekają na obniżki cen. Tak dzieje się również w przypadku warzyw, które powinny królować w diecie jako produkty bogate w potrzebne organizmowi składniki. Zdaniem Macieja Kmera, eksperta rynku hurtowego w Broniszach, cytowanego przez Polską Agencję Prasową, obecne ceny niektórych krajowych warzyw gruntowych są niższe nawet o kilkanaście procent względem poprzedniego roku.
Zauważono, że spadły ceny m.in. kapusty białej i czerwonej – tutaj mowa o kwotach niższych o ponad 70 proc. W przypadku selerów jest to ponad 50 proc. mniej, a jeśli chodzi o cebulę, jest tańsza o ponad 40 proc.
Ceny tych warzyw poszybowały w górę
Niestety niektóre warzywa, względem ubiegłego roku, znacznie podrożały. Więcej zapłacimy za m.in. sałatę masłową, pieczarki oraz ogórki szklarniowe, a także pomidory. Bardzo wysoką cenę odnotowują przede wszystkim malinowe, które na Broniszach kosztują około 22-28 zł za 1 kg. Czy ta kwota odstrasza kupujących?
Jak twierdzi Maciej Kmera w rozmowie z PAP, pomimo wysokiej ceny, nadal są chętni, by je kupić, bez względu na koszta. Jak twierdzi, cieszą się dużym zainteresowaniem, lecz jednocześnie podkreślił, że już niebawem ceny powinny spaść.
Co ciekawe, zdaniem eksperta importowane warzywa również są droższe. Jak wskazał, koszyk wypełniony nimi jest teraz droższy o około 28 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Kiedy można doczekać się nowalijek?
Wiele osób czeka również na nowalijki, czyli młode, wiosenne warzywa. Jak zauważa ekspert, choć jest zainteresowanie, klienci muszą uzbroić się w cierpliwość. Wszystko z powodu długiej i mroźnej zimy, która wpłynęła na sadzenie oraz kwitnienie, a także wzrost warzyw. Jego zdaniem, te w większych ilościach mogą pojawić się dopiero w drugiej połowie kwietnia.